Strona główna Polish Sugestie, pochwały & krytyka

[SPOTKANIE z fanami Empire] - Zmiana ilości zdobywanego jedzenia z zamków obcych i kruków

Hej, 

Jak dla mnie ilość ta jest nie adekwatna do tego co musimy poświęcić aby ją zdobyć. Dlatego moim zdaniem ilość ta powinna zostać zwiększona, ponieważ dostając tysiąc lub mniej kanapek z każdego obcego czy też kruka jest bardzo ciężko wyżywić armie którą posiadamy. Na atak poświęcamy minimum 1000 jednostek na każdy zamek, musimy dodać jeszcze czas dojścia armii ( 16 piórko 30-40min drewniane narzędzia, zwykły koń) plus powrót wojska. Wliczmy też jeszcze straty które musimy ponieść z ataku na taki zamek, nie jest to typowy NPC lecz, niejako gracz. Straty mogą być różne od 20 do 200, więc dochodzi również wojsko które musimy odbudować, kolejnym aspektem jest sam koszt takiego ataku w monetach. No i oczywiście najlepszą część zostawiłem na koniec. Czas po którym za pokonany zamek pojawia się kolejny który możemy zaatakować tutaj jest to loteria, raz wskoczy po 10 minutach a kolejny już po 30 minutach. 
Jak dla mnie wartość zdobywanego jedzenia powinna jednogłośnie ulec zmianie i powiększeniu.

Zapraszam wszystkich graczy do dyskusji oraz przedstawienia swojego punktu widzenia zaistniałej sytuacji, 

Komentarz

  • kiedyś Obcy/Kruk dawał żarcia tyle, że wystarczało to do normalnego wyżywienia armii. Wystarczy do tego powrócić. Wiec jak najbardziej popieram.
    hahasia @ pl 1
  • Piotrec (PL1)Piotrec (PL1) PL1 Posty: 68
    Popieram .Dziś mi wojo zwiało bo nie mogłem siedzieć przed kompem.Puściłem rano wojo po żarcie ale no cóż nie przytargali tyle żeby wystarczyło Chyba załodze Empire na tym właśnie zależy,aby nie odrywać oczu od monitora.Niestety trzeba też normalnie żyć.Łupy jakie przynoszą od obcych/kruków to smiech na sali
  • Jestem tez za zwiększeniem ilości grabionego papu z obcych i kruków.
  • Również jestem za, można wprowadzić jakąś minimalną ilość jedzenia w łupach (np. 10000 czy 15000), wtedy będzie można puścić ataki i zająć się innymi zajęciami - ostatnio wojsko mi zwiało bo puściłem 2 ataki i wyszedłem z gry - nie przewidziałem że z tych ataków przyniosą 300 i 400 jedzenia...:)
  • dobry pomysł  popieram ;)
    peacemax @ pl 1
  • Lepi (PL1)Lepi (PL1) Posty: 270
    Zły pomysł

    eventy to tylko część tej gry , aby się madrze rozwijać nie wolno zapominać np. o wiezach . Jeden atak na barona rozbujnika moze Ci dawać 15k jedzenia tyle że trzeba na nie latać a nie liczyć tylko na eventy.

    kolejny element to produkcja jedzienia czyli budowanie spichów i układanie dekoracji , ja mam wszędzie jedzenie na plusie i niema mi jak uciec - jak się zmecze zamykam lapka i lulu a nie martwie się gdzie padnie 

    pozdrawiam 
    Lepi @ pl 1
  • peacemax (PL1)peacemax (PL1) Posty: 19
    edytowano 22.10.2017
    Lepi (PL1) powiedział(a):
    Zły pomysł

    eventy to tylko część tej gry , aby się madrze rozwijać nie wolno zapominać np. o wiezach . Jeden atak na barona rozbujnika moze Ci dawać 15k jedzenia tyle że trzeba na nie latać a nie liczyć tylko na eventy.

    kolejny element to produkcja jedzienia czyli budowanie spichów i układanie dekoracji , ja mam wszędzie jedzenie na plusie i niema mi jak uciec - jak się zmecze zamykam lapka i lulu a nie martwie się gdzie padnie 

    pozdrawiam 

    hehe ciekawe, ale nie każdy ma tak rozwinięte zamki jak Ty. Są gracze którzy mają mniej czasu na latanie, wiesz praca, szkoła, dzieci żona itd... ;)
    peacemax @ pl 1
  • jagódka7 (PL1)jagódka7 (PL1) PL1 Posty: 17
    Obcy/kruki - dalej nie rozumiem jak gracze na innych serwerach mogą z nami wygrywać w Obcych, Krukach;
    nie rozumiem jak to jest możliwe ze trzymają po około 500 - 600 wojaków na zamkach
    tak tak, 
    otrzymałam wyjaśnienie z supportu:)

    to jedno zastrzeżenie co do eventu z Krukami/Obcymi 
    drugie - 5 dni za dłuuuugo, event jest nudny i nurzacy
    trzecie - czas odnawiania się zamków,  porażka
    czwarte - dekoracja za top1 sojuszowo, już jej lata chwały minęły, mało atrakcyjna
    jagódka7 @ pl 1
  • Lepi (PL1)Lepi (PL1) Posty: 270
    peacemax (PL1) powiedział(a):
    Lepi (PL1) powiedział(a):
    Zły pomysł


    hehe ciekawe, ale nie każdy ma tak rozwinięte zamki jak Ty. Są gracze którzy mają mniej czasu na latanie, wiesz praca, szkoła, dzieci żona itd... ;)
    Chciałem zwrócić jedynie uwage ze jedzenie w czasie obcych zdobywać mozna na baronach - jest to bardzo dobre rozwiązanie. Napełniasz magazyn w 15 min i możesz iść spać mimo minusów. 

    Ps. Staram się aby moja praca, zona i dzieci nie cierpiały przez grę , dlatego podpowiadam jak grać najbardziej efektywnie
    Lepi @ pl 1
  • hahasia (PL1) powiedział(a):
    kiedyś Obcy/Kruk dawał żarcia tyle, że wystarczało to do normalnego wyżywienia armii. Wystarczy do tego powrócić. Wiec jak najbardziej popieram.
    Zapomnij.
    Nie zauważyłaś czasem, że dostajemy teraz  dużo więcej dóbr luksusowych? Kanapek jest faktycznie mniej ale co z tego? Baroni papu dadzą, luksusu aż tyle nie. Jeśli mają wrócić do tego co było, to ja za taką zmianę podziękuję.
  • Lepi (PL1) powiedział(a):
    Zły pomysł

    eventy to tylko część tej gry , aby się madrze rozwijać nie wolno zapominać np. o wiezach . Jeden atak na barona rozbujnika moze Ci dawać 15k jedzenia tyle że trzeba na nie latać a nie liczyć tylko na eventy.

    kolejny element to produkcja jedzienia czyli budowanie spichów i układanie dekoracji , ja mam wszędzie jedzenie na plusie i niema mi jak uciec - jak się zmecze zamykam lapka i lulu a nie martwie się gdzie padnie 

    pozdrawiam 
    Zgadzam się, baronów należy atakować, jednak żeby było z nich 15k jedzenia muszą być na ok. 60 poziomie, i to nie jeden tylko 10 - jeśli ktoś ma dużo wojska i na każdym posterunku duże minusy i chciałby zapełnić magazyny jedzenia tylko atakując baronów. Żeby podnieść jednego barona do takiego poziomu trzeba się sporo nalatać, nie mówiąc o dziesięciu. Ale nie o baronów się tu rozchodzi tylko o zamki Obcych - jak już napisano wcześniej łupy są niewspółmierne do kosztów (jeden atak to 1000 wojska, sporo narzędzi, wydanych monet, średnio 100 strat) i bardzo nieprzewidywalne - z 3 ataków można mieć 60k jedzenia jak i, w skrajnie nieszczęśliwym przypadku, 1k. Dobrze by było wprowadzić pewną przewidywalność, np. puszczasz 3 ataki i masz pewność że te minimum 30k jedzenia (przykładowo) przyniosą, wtedy wiesz na ile ci to starczy i możesz spokojnie wyłączyć grę i zająć się innymi sprawami.
  • Lepi (PL1) powiedział(a):
    Zły pomysł

    eventy to tylko część tej gry , aby się madrze rozwijać nie wolno zapominać np. o wiezach . Jeden atak na barona rozbujnika moze Ci dawać 15k jedzenia tyle że trzeba na nie latać a nie liczyć tylko na eventy.

    kolejny element to produkcja jedzienia czyli budowanie spichów i układanie dekoracji , ja mam wszędzie jedzenie na plusie i niema mi jak uciec - jak się zmecze zamykam lapka i lulu a nie martwie się gdzie padnie 

    pozdrawiam 
    Racja
    prostuję tylko, że 1 strzał w barona na zieleni na 81 lvl to ok 30.000 papu, na zimie na 51 lvl ok 12.000-15.000 średnio, na piasku ok 15.000-20.000 a na szczytach ok 22.000-27.000
    zależy to oczywiście od dowódcy bo rabusiem to znacznie znacznie więcej można przynieść.
    Jak masz po 15 wież to można sobie poradzić, choć i mnie irytuje 500 kanapek za atak.
    Inna sprawa że odebrano nam fajną broń na wojnie - dezercja po stracie papu.
    obserwator77 @ pl 1
    !Polski Legion!; Bestie Nocy; Gwardia Mroku; **Sleepwalkers**; Elita Empire; KINGS of HELL; Easy Rider; OTT; Łeśni Łowcy
  • Grzelas (PL1)Grzelas (PL1) Posty: 958
    edytowano 23.10.2017
    obserwator77 (PL1) powiedział(a):
    Inna sprawa że odebrano nam fajną broń na wojnie - dezercja po stracie papu.
    Z punktu widzenia logiki, jeżeli wojsko wyszło na atak, to powinno zabrać jedzenie ze sobą, a nie konsumować to co jest w zamku...
    Wypuszczam wojo w drogę, musi mieć co jeść po drodze, nie obchodzi ich co jest w zamku :) Dezercja wojska, które jest poza obiektem w wyniku braku żywności na obiekcie to nieporozumienie - w jaki sposób wojsko w drodze posila się kanapkami z obiektu? Ktoś lub coś je dowozi? Strzałek na mapie nie widać;)
    Jeżeli jedzenia w zamku (obiekcie) brakuje, to ucieka tylko wojsko, które tam stacjonowało, a nie to, które poszło w bój, czy na wsparcie, bo oni swoje jedzenie targają ze  sobą...
    Logicznym byłoby więc, aby puszczając wojsko w drogę, znikała z zamku odpowiednia część kanapek, które to wojo potrzebuje na czas nieobecności. Liczenie jest proste, każdy wojak zjada określoną ilość na godzinę, kwestia tego jak mają być liczone premie, przecież obiekty typu piekarnia, nie powinny działać na wojo przebywające poza zamkiem, no chyba, że naciągniemy temat.
    W takim przypadku wypuszczenie woja na 12 godzin na wsparcie, w przypadku 1000 sztuk zjadających 4 kanapki na godzinę to 48kilo mniej kanapek w zamku po wysłaniu wsparcia + czas na drogę i ew powrót - ciekawe urozmaicenie, prawda?
    W przypadku porażki w ataku czy też stracie na obronie, kanapki przepadają całkowicie, lub na rzecz atakującego/broniącego (w zależności czy straciliśmy deffa na wsparciu, czy offa na ataku).
    Post edited by Grzelas (PL1) on
  • http://prntscr.com/h32i70 

    Czysty przykład tego o czym jest temat :) 

    A co do surowców unikalnych, również sporo ich zniosłem ^^

    http://prntscr.com/h32ife
  • Popieram pomysł.

Sign In to comment.