Strona główna Polish Wasze pytania do gry

Atak z wioski!!!

2»

Komentarz

  • Rado I (PL1)Rado I (PL1) PL1 Posty: 46
    Blokada ataku z wiosek ma znaczenie ekonomiczne - nigdy nie kupowałem rubków - całość zdobywałem w grze (90-95% z ataków na smoki i sułtanów) - teraz nie mam już takiej możliwości po zablokowaniu ataków z wiosek. Koszt ataku z wioski zamykał się w pułapie do 30 rubków na najszybszym koniu - a szansa dojścia na małą odległość była duża. Teraz atakując z zamku muszę płacić po 50-70 rubinów za atak a dochodzi tylko co 3. Zysk z jednego sułtana lub smoka zaczyna być iluzoryczny. I o to chodziło - zmusić graczy do kupowania rubinów.
     Jest jedno ale: takich jak ja zdobywających rubiny w ten sposób było co najmniej 500-900 (szacunek z powtarzalności ników zwycięzców i wielkości planszy) - ci gracze mogą teraz zrezygnować z gry. Klasyfikuje się w połowie poziomów legendarnych - moje lokaty w rankingach to 2-3 tysiąc. Powiedzmy że kilkuset graczy z pierwszych 4 tysięcy zrezygnuje - da się to zauważyć? Mapa jak zaczynałem 3,5 roku temu była pełna -ciężko było znaleźć wolny post z kamieniem czy drewnem (o papu nie wspomnę). Teraz mapa jest pusta - połowa zamków lub więcej to słupy, część to multi konta. Masa wolnych posterunków.. Aktywny gracz to co 10 zamek? Po blokadzie ataków na sułtanów i smoki z wiosek ten problem się pogłębi. Ostatnio pojawiają się hasła z których można wnioskować że będą łączone serwery - czyli wszędzie jest pusto i nie ma kto grać więc będzie się zagęszczać graczy łącząc serwery.
    Ja rozumiem że ta gra ma komuś dać kasę - ale założenie od początku było takie że możesz grać nie płacąc i tworzyć drugą ligę - tło dla kasiastych którzy płacą. Ale zasady ekonomi są takie że bez ciułaczy z drugiej ligi żadnych pieniędzy nie zarobicie bo pierwsza liga nie będzie miała środowiska w którym będzie grać.
    Jeżeli nie przywrócony zostanie atak na sułtanów i smoki z wiosek wielu graczy zrezygnuje. I przestańcie bełkotać o tym że wioski w założeniu nie miały służyć do ataków - sam straciłem kilka wiosek gdy gracze z pierwszej ligi wykorzystali moje wioski w swoich wojnach (zajęli  je pod atak a po kontrze trafiły do atakowanego - nie odzyskałem ich)
    Przez wiele lat wioski służyły do atakowania i tak powinno zostać - bez tego gra zbliży się do swojego końca


    „ Nie sztuka zginąć za sprawę, sztuka za nią walczyć i dla niej przeżyć ”
  • grik1 (PL1)grik1 (PL1) PL1 Posty: 141
    Rado I (PL1) powiedział(a):
    Blokada ataku z wiosek ma znaczenie ekonomiczne - nigdy nie kupowałem rubków - całość zdobywałem w grze (90-95% z ataków na smoki i sułtanów) - teraz nie mam już takiej możliwości po zablokowaniu ataków z wiosek. Koszt ataku z wioski zamykał się w pułapie do 30 rubków na najszybszym koniu - a szansa dojścia na małą odległość była duża. Teraz atakując z zamku muszę płacić po 50-70 rubinów za atak a dochodzi tylko co 3. Zysk z jednego sułtana lub smoka zaczyna być iluzoryczny. I o to chodziło - zmusić graczy do kupowania rubinów.
     Jest jedno ale: takich jak ja zdobywających rubiny w ten sposób było co najmniej 500-900 (szacunek z powtarzalności ników zwycięzców i wielkości planszy) - ci gracze mogą teraz zrezygnować z gry. Klasyfikuje się w połowie poziomów legendarnych - moje lokaty w rankingach to 2-3 tysiąc. Powiedzmy że kilkuset graczy z pierwszych 4 tysięcy zrezygnuje - da się to zauważyć? Mapa jak zaczynałem 3,5 roku temu była pełna -ciężko było znaleźć wolny post z kamieniem czy drewnem (o papu nie wspomnę). Teraz mapa jest pusta - połowa zamków lub więcej to słupy, część to multi konta. Masa wolnych posterunków.. Aktywny gracz to co 10 zamek? Po blokadzie ataków na sułtanów i smoki z wiosek ten problem się pogłębi. Ostatnio pojawiają się hasła z których można wnioskować że będą łączone serwery - czyli wszędzie jest pusto i nie ma kto grać więc będzie się zagęszczać graczy łącząc serwery.
    Ja rozumiem że ta gra ma komuś dać kasę - ale założenie od początku było takie że możesz grać nie płacąc i tworzyć drugą ligę - tło dla kasiastych którzy płacą. Ale zasady ekonomi są takie że bez ciułaczy z drugiej ligi żadnych pieniędzy nie zarobicie bo pierwsza liga nie będzie miała środowiska w którym będzie grać.
    Jeżeli nie przywrócony zostanie atak na sułtanów i smoki z wiosek wielu graczy zrezygnuje. I przestańcie bełkotać o tym że wioski w założeniu nie miały służyć do ataków - sam straciłem kilka wiosek gdy gracze z pierwszej ligi wykorzystali moje wioski w swoich wojnach (zajęli  je pod atak a po kontrze trafiły do atakowanego - nie odzyskałem ich)
    Przez wiele lat wioski służyły do atakowania i tak powinno zostać - bez tego gra zbliży się do swojego końca



    Ja cały czas uważam, ze zamiana jest pozytywna. Smoki atakuje teraz większa liczba graczy.. a czy ja spale tyle, czy mniej.. taki urok.

    Czy mnie kiedyś gra zmusiła do kupowania rubli? Proponują premie, promocje.. dodatki, ale kto mnie zmusza do ich kupienia?  Bez rubli można grać..

    Co do rankingów i aktywności graczy.

    Masz strasznie pomieszane budynki na zamkach i postach.. osobiście polowe bym dawano wywalił. 
    Czy da się porównywać aktywnych graczy palących npc, biorących udział w eventach z osobami wysyłającymi po kilka ataków dziennie? 
    Te 5 mln rabunku zrobię spokojnie w kilku kółkach po baronach.

    Chcesz więcej złota i rubli mieć są na to 3 proste rady: Baroni, baroni i baroni.. lać ile dasz radę. 

    Czy mnie ktoś zmusza do zabawy? Nie chce nie gram, jak wam tak źle.. prosta możliwość - wyloguj się i odpuść. 
    grik1 @ pl 1
  • Leszek204 (PL1)Leszek204 (PL1) PL1 Posty: 24
    Zablokowanie  możliwości ataku z wiosek  było pierwszym etapem ograniczenia dostępu do rubinów
    następnym będzie  likwidacja studni życzeń, czy też  zmniejszenie częstotliwości zdobywania rubinów z ataków na baronów  i wieże , co już zauważyłem
    do tego dochodzi likwidacja bonusów na grabienie
    zastanawiam się czy przypadkiem  developer nie zastanawia się nad zmniejszeniem  ilości zdobywanych  rubinów z ataków na fortece?
    ale czy te działania spowodują masowy zakup rubinów - wątpię
    są  gracze co je systematycznie kupują  i dla nich te zmiany nie mają znaczenia , natomiast  dla tej  grupy niekupujących pozostanie albo marna egzystencja  na tej grze ,albo jej zakończenie
                        Serdecznie pozdrawiam developera 
    Leszek204 @ pl 1
  • Rado I (PL1)Rado I (PL1) PL1 Posty: 46
    grik1 (PL1) powiedział(a):
    Rado I (PL1) powiedział(a):
    Blokada ataku z wiosek ma znaczenie ekonomiczne - nigdy nie kupowałem rubków - całość zdobywałem w grze (90-95% z ataków na smoki i sułtanów) - teraz nie mam już takiej możliwości po zablokowaniu ataków z wiosek. Koszt ataku z wioski zamykał się w pułapie do 30 rubków na najszybszym koniu - a szansa dojścia na małą odległość była duża. Teraz atakując z zamku muszę płacić po 50-70 rubinów za atak a dochodzi tylko co 3. Zysk z jednego sułtana lub smoka zaczyna być iluzoryczny. I o to chodziło - zmusić graczy do kupowania rubinów.
     Jest jedno ale: takich jak ja zdobywających rubiny w ten sposób było co najmniej 500-900 (szacunek z powtarzalności ników zwycięzców i wielkości planszy) - ci gracze mogą teraz zrezygnować z gry. Klasyfikuje się w połowie poziomów legendarnych - moje lokaty w rankingach to 2-3 tysiąc. Powiedzmy że kilkuset graczy z pierwszych 4 tysięcy zrezygnuje - da się to zauważyć? Mapa jak zaczynałem 3,5 roku temu była pełna -ciężko było znaleźć wolny post z kamieniem czy drewnem (o papu nie wspomnę). Teraz mapa jest pusta - połowa zamków lub więcej to słupy, część to multi konta. Masa wolnych posterunków.. Aktywny gracz to co 10 zamek? Po blokadzie ataków na sułtanów i smoki z wiosek ten problem się pogłębi. Ostatnio pojawiają się hasła z których można wnioskować że będą łączone serwery - czyli wszędzie jest pusto i nie ma kto grać więc będzie się zagęszczać graczy łącząc serwery.
    Ja rozumiem że ta gra ma komuś dać kasę - ale założenie od początku było takie że możesz grać nie płacąc i tworzyć drugą ligę - tło dla kasiastych którzy płacą. Ale zasady ekonomi są takie że bez ciułaczy z drugiej ligi żadnych pieniędzy nie zarobicie bo pierwsza liga nie będzie miała środowiska w którym będzie grać.
    Jeżeli nie przywrócony zostanie atak na sułtanów i smoki z wiosek wielu graczy zrezygnuje. I przestańcie bełkotać o tym że wioski w założeniu nie miały służyć do ataków - sam straciłem kilka wiosek gdy gracze z pierwszej ligi wykorzystali moje wioski w swoich wojnach (zajęli  je pod atak a po kontrze trafiły do atakowanego - nie odzyskałem ich)
    Przez wiele lat wioski służyły do atakowania i tak powinno zostać - bez tego gra zbliży się do swojego końca



    Ja cały czas uważam, ze zamiana jest pozytywna. Smoki atakuje teraz większa liczba graczy.. a czy ja spale tyle, czy mniej.. taki urok.

    Czy mnie kiedyś gra zmusiła do kupowania rubli? Proponują premie, promocje.. dodatki, ale kto mnie zmusza do ich kupienia?  Bez rubli można grać..

    Co do rankingów i aktywności graczy.

    Masz strasznie pomieszane budynki na zamkach i postach.. osobiście polowe bym dawano wywalił. 
    Czy da się porównywać aktywnych graczy palących npc, biorących udział w eventach z osobami wysyłającymi po kilka ataków dziennie? 
    Te 5 mln rabunku zrobię spokojnie w kilku kółkach po baronach.

    Chcesz więcej złota i rubli mieć są na to 3 proste rady: Baroni, baroni i baroni.. lać ile dasz radę. 

    Czy mnie ktoś zmusza do zabawy? Nie chce nie gram, jak wam tak źle.. prosta możliwość - wyloguj się i odpuść. 
    O takich graczach jak ty pisałem "rubinowi" - też obejrzałem twój zamek - ładnie uporządkowany. Nie widać tylko elementów które świadczą że zdobywałeś wszystko w bólu i trudzie. U mnie jest pełno elementów które kosztowały mnie dużo czasu - dlatego je trzymam. Łatwo nie przyszło, łatwo nie poszło.
     Ty należysz do pierwszej ligi i dla Ciebie ograniczanie zdobywania rubinów nie ma znaczenia - ty je zdobywasz inaczej.
    „ Nie sztuka zginąć za sprawę, sztuka za nią walczyć i dla niej przeżyć ”
  • piekło666 (PL1)piekło666 (PL1) PL1 Posty: 239
    To ze nie ma ataku z wioski super sprawa mozna teraz latac na smoki itd i nie ma ze tylko wybrani... Jestes lepszy szybszy ... Umiesz sobie obliczyc wyliczyc to sie leje kazdy ma teraz równe szanse... 
    [SIGPIC][/SIGPIC]
  • sam_gnus (PL1)sam_gnus (PL1) PL1 Posty: 351
    Jest taki stary dowcip:
    "Redaktorka pewnego pisma odpytuje pijaczka
    - Panie Romanie, słyszał Pan, że alkohol drożeje aż o 10% prawda?
    - Ano słyszałem.
    -To co - przestanie Pan pić teraz?
    - A skąd, będę pił nadal.
    - A jak podniosą o 20%, to też Pan będzie pił?
    - Pewnie
    - A o 100%?
    - Będę pił
    - No to oni w ten sposób nie zmniejszą zużycia alkoholu - podsumowuje Pani redaktor - Takim osobom jak Pan Panie Romanie, to wszystko jedno czy 100% drożej, czy za darmo...
    I tu się wtrąca Pan Roman.
    - Jak będzie za darmo to przestanę pić Proszę Pani.
    - Jak to, dlaczego? - pyta zdziwiona redaktorka.
    - Bo za darmo to mógłbym się zapić na śmierć!

    Jak to się ma do rzeczy? Proste.
    Jak było spokojnie, i bez legend to mocni (czytaj - maniakalno aktywni) lali słabych (czytaj pojawiających się od czasu do czasu) w wojnach bez miara. Jedni się cieszyli, że są mocni i grali, inni narzekali ile wlazło, ale grali myśląc, że w końcu i oni będą silni.
    Jak mnożąc eventy twórca gry spowodował naturalną potrzebę bycia silnych w TOP, zawsze w TOP za wszelką ceną to się wojny skończyły, ale zaczęły się jakieś roboty jakieś herbatki z ziołami  - mocni grali bo zawsze jakoś byli w TOP (czytaj mieli solidne punkty podparcia), słabi psioczyli ale grali, z nadzieją, że zaraz też sobie zamontują jakiś program i dogonią...
    Jak twórca gry dostrzegł, że sam właściwie sprawił to, że namnożył słupów, potrzeb montowania programów, bo ilość dóbr potrzebnych do walki o TOP nikt nie chciał kupić tylko jumał z kont - i jak twórca urąbał wykorzystywanie laborów, wiosek, etc to mocni grali bo jeszcze mieli nachomikowane dobra, a słabi psioczyli, że się im zabiera wioski i grali nadal, bo przecież jeszcze można te parę rubinów tu i ówdzie uskładać.
    I będziemy grali po wykorzystaniu ostatniego grosika, i będziemy grali też jak nie będzie fortec, albo rubinów z nich i będziemy grali jak nie będzie rubinów z baronów. 
    Dopiero za jakiś czas twórca gry spostrzeże, że dzięki swoim czasami zupełnie niezrozumiałym zagraniom sprawił, że kupno rubinów nie wrasta. Tych -dziesiąt osób które kupowały rubiny kupować będę, ale nowi... Nie, nowi wejdą, zrozumieją ile lat świetlnych trzeba, żeby dogonić czołówkę i wyjdą.
    Bo w każdej grze napływ świeżaków jest wtedy gdy jest duża nadzieja na dogonienie króliczka - każda gra to jest proszę Was gonienie króliczka (czytaj próba dogonienia TOP-u)
    I może wtedy twórca gry pomyśli, kurczę to wszystko nie działa jak miało i na chwilę da za darmo, wszystko, aby tylko nowi weszli na mapę.... Tyle, że wtedy grający grać przestaną bo po co, skoro już każdy będzie każdemu równy. 

    A wracając do fortec. Miałem 15 lokacji w których trzymałem wojo z drewnianymi osłonami i atakowałem na piaskach fortece. Trafiało się 6 wejść dziennie, trafiało się i 13. Aż dojrzałem jak pewien greg trzaska połowę fortec na obrzeżach mapy. Ja tam o Top  nie walczę - mnie milion rubinów na koncie wystarczy więc jak doń doszedłem to odpuściłem ale spróbowałem pognać tam na koniec mapy murzynki z sawanny bez zabawek - szły zaokrąglając godzinę, teraz na 60 kratek wokół zamku czasem puszczam je. Idą od 5 do 45 minut. Też wiele razy nie dochodzą bo są ode mnie lepsi, szybsi, bardziej maniaczący - cóż, taka karma, niemniej każdy z nas tak może. Tylko problemem narzekających jest chyba to, że nie mają murzynek, a jak mają to nie na 20 podniesione, że nie mają takiej produkcji żarcia by trzymać 5-6 tys woja na czarno lub nie wchodzą tak często, żeby potem te 500-1000 woja odklepać. Więc skoro nie może niech się skupi na kolejnych krokach, które sprawią, że będzie miał możliwości, a jeśli czas na grę ma okazjonalnie, niech nie życzy sobie aby miał takie możliwości jak wtapiający w tą grę te 10-12 h dziennie.



Sign In to comment.