Strona główna Polish Wasze pytania do gry

Wędrowni

kilka razy próbowałem zdobyć relikwie aby dostać wędrownych i problem polega na tym że nigdy mi się nie udało .Raz tylko gdy doku piłem jeden fragment. A pozatym gdy zostaje mi jeden dwa fragmęnty mimo tłuczenia baronów na potęgę nie znajduje kolejnych.Wczoraj za każdym razem kilkunastu baronów a wchodziłem na grę co dwie trzy godziny przez cały dzień to już w setki idzie i to od 13 do 37 poziomu . Więc zaczynam myśleć że to strategia firmy  aby gracze wydawali rubiny na te ostatnie fragmenty . Wspomnę jeszcze że na lodzie renegatów uwolniłem kilka razy. 
          Czy moje przypuszczenia są prawdziwe czy mam tylko strasznego pecha do wędrownych?
fog

Odpowiedzi

  • Twoje przypuszczenia są słuszne
    Авторская тема  "Мысли"
    Рассуждения об игре. 

  • qwert21 (PL1)qwert21 (PL1) PL1 Posty: 74
    Ja wędrownych zdobyłem tylko raz i na zimie raz.Twoje przypuszczenia są słuszne.
    qwert21 @ pl 1
  • Ciesiek (PL1)Ciesiek (PL1) PL1 Posty: 3,665
    No cóż... prawdę mówiąc dokładnie tak to wygląda jak opisałeś. Ewidentnie prawdopodobieństwo znalezienia fragmentu relikwii spada wraz ze wzrostem ilości odnalezionych. Obawiam się jednak, że GGS nigdy nie przyzna się do takiego "szachrajstwa" ;) Nie wiem od jakiego czasu tak jest, ale obserwuję to zjawisko już od dawna. U mnie wygląda to następująco: w pierwszych 5-7 atakach zdobywam fragmenty jeden po drugim, potem do 10-go co dwa/trzy ataki, a na ostatni muszę wykonać do 15 ataków... I nikt mi nie wmówi, że to kwestia szczęścia czy też generatora liczb losowych, bo widać ewidentnie, że rozkład liczb losowych jest "sztucznie" zaburzony (gdyby nie był to rozkład byłby równomierny). W przypadku Renegatów wygląda to podobnie, choć może nie jest to aż tak widoczne. Zresztą trudno się dziwić - podstawy psychologii - pracujesz cały dzień nad fragmentami, zdobędziesz 9-10 - niewiele Ci już brakuje, ale zbliża się koniec, chcesz iść spać - jutro do pracy lub do szkoły... I co? wydajesz rubiny na kupienie ostatniego fragmentu, bo przecież szkoda byłoby stracić Wędrownych i cały dzień "pracy". A drugi aspekt psychologiczny - powierzchnia fragmentów mapy/relikwii - nie jest jednakowa, wizualnie "motywuje" do dalszej gry "wmawiając" graczowi na początku jak to daleko już zaszedł, a potem jak niewiele brakuje do zakończenia. ;)
  • Ale zauważcie, że spadanie prawdopodobieństwa jest słuszne. Nie może być tak łatwo tak jak jest na krainach.
    Robertolog @ WWW 1
  • Ciesiek (PL1)Ciesiek (PL1) PL1 Posty: 3,665
    Robertolog (PL1) powiedział(a):
    Ale zauważcie, że spadanie prawdopodobieństwa jest słuszne. Nie może być tak łatwo tak jak jest na krainach.
    Nie wiem, czy jest słuszne. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby to było gdzieś jasno opisane. Zresztą teraz też nie mam. Jednakże z braku takiej informacji można by wnioskować, że prawdopodobieństwo odnalezienia fragmentu mapy/relikwii powinno zależeć wyłącznie od poziomu atakowanego barona/rozbójnika.
  • Robertolog (PL1) powiedział(a):
    Ale zauważcie, że spadanie prawdopodobieństwa jest słuszne. Nie może być tak łatwo tak jak jest na krainach.

    spadek prawdopodobieństwa może jest słuszny,ale chyba (i tu kobieta lekkich obyczajów) nie do zera . b jak do tej pory jak nie liczyć tyle mi wychodzi!!!
    fog
  • To, czy spada do zera (lub niemal zera), czy nie, zależy od poziomu twoich baronów. Mnie najczęściej udaje się zamknąć mapę już w drugim obejściu, a mam tylko 15 baronów powyżej 45 poziomu, reszta jest sporo niżej.
    Elita Warlords & Szlachta
    (EW Szlachta)
Sign In to comment.