Jeśli tak piszesz, a z pewnością nie chcesz odradzać, tylko wiadomo jaki to trud, 300 żetonów katorga, więc zakręcę, dzięki za uświadomienie, lepiej teraz się zawieść niż później np. przy 100 żetonach.
Asiu broń Boże nikomu nic nie odradzam - nie to było moim celem.
Wszyscy mamy swój rozum i robimy według własnego sumienia.
Może ja miałem takiego pecha, aby skutecznie zrazić się do tego - nie wiem, szczerze.
Wszystkim życzę z całego serca jak najwyższych wygranych. Ja z koła wyleczyłem się skutecznie
Teraz aktualnie 20 razy zakręciłam kołem, pozycja: 388 (brąz), a zapewne jeszcze spadnie, bo 1 dzień będzie stało jeszcze koło, więc już sama po sobie mogę stwierdzić że znacznie więcej razy muszę zakręcić.
Asiu broń Boże nikomu nic nie odradzam - nie to było moim celem.
Wszyscy mamy swój rozum i robimy według własnego sumienia.
Może ja miałem takiego pecha, aby skutecznie zrazić się do tego - nie wiem, szczerze.
Wszystkim życzę z całego serca jak najwyższych wygranych. Ja z koła wyleczyłem się skutecznie
Po takim przeżyciu wcale się nie dziwie, że "wyleczyłeś się" z koła
Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o nowości w grze za złoto to twórcom wychodzą świetnie (czytaj: gracze dają się wciągać i nabijają kasę twórcom ) co do reszty nowości to mało, która wnosi coś ciekawego do gry...
Jeśli tak piszesz, a z pewnością nie chcesz odradzać, tylko wiadomo jaki to trud, 300 żetonów katorga, więc zakręcę, dzięki za uświadomienie, lepiej teraz się zawieść niż później np. przy 100 żetonach.
100 żetonów to za mało.ja też myślałam że przy tej ilości się uda wygrać irlandzki kurnik i byłam na 25 pozycji dopiero.nie ma szans z osobami które sypią złotem
100 żetonów to za mało.ja też myślałam że przy tej ilości się uda wygrać irlandzki kurnik i byłam na 25 pozycji dopiero.nie ma szans z osobami które sypią złotem
Ze 100 żetonami, udało mi się jedynie wygrać dekorację Grupa Koboldów (3x3). Nagroda ta jest za miejsca od 6 do 50 i byłam wtedy 45 chyba Więc do irlandzkiego kurnika na bank potrzeba więcej żetonów, bo potem tak szybko nie zmienia się pozycji jak na początku kręceń kołem. A oz2dboba się przyda, szczególnie taka 3x3. I w muzeum można wystawić no ale póki co jedna wystarczy
Od tamtego czasu, stwierdziłam, że na kurnik irlandzki się nie piszę, poczytałam o nim, sprawdziłam jego możliwości ze zwykłym kurnikiem podniesionym przez architekta i stwierdziłam,że nie ma co nim sobie głowy zawracać. Za drogie cacko (kasa jaką trzeba wydać na żetony) w stosunku do osiągnięć kurnika.
I dziś, ilekroć jest koło, zadowalam się miejscem od 51 do 500 (mam miejsce ok 350 a 450) za co zdobywam podwójną liczbę punktów doświadczenia przez 48h. Żetonów na to idzie średnio na 4 pełne kręcenia (jakieś 32 żetony), ale zdarzyło się mniej, zależy ile osób kreci. Więc opcja dla mnie idealna. Przez 48h podwajam punkty i tym sposobem dość szybko i zwinnie zmieniam poziomy A jak mam słonecznik to za nasadzenie jednego pola +100PD podsypuję też niebieskie nawozy i karmię niebieskimi karmami (jak mam oczywiście) i wtedy punty doświadczenia pięknie się pomnażają
Komentarz
Asiu broń Boże nikomu nic nie odradzam - nie to było moim celem.
Wszyscy mamy swój rozum i robimy według własnego sumienia.
Może ja miałem takiego pecha, aby skutecznie zrazić się do tego - nie wiem, szczerze.
Wszystkim życzę z całego serca jak najwyższych wygranych. Ja z koła wyleczyłem się skutecznie
Po takim przeżyciu wcale się nie dziwie, że "wyleczyłeś się" z koła
Martom i ja się wyleczyłem i skutecznie wyleczyła mnie Szanowna Małżonka jak dowiedziała się na co wydałem pieniądze hi hi hi
100 żetonów to za mało.ja też myślałam że przy tej ilości się uda wygrać irlandzki kurnik i byłam na 25 pozycji dopiero.nie ma szans z osobami które sypią złotem
Ze 100 żetonami, udało mi się jedynie wygrać dekorację Grupa Koboldów (3x3). Nagroda ta jest za miejsca od 6 do 50 i byłam wtedy 45 chyba
Od tamtego czasu, stwierdziłam, że na kurnik irlandzki się nie piszę, poczytałam o nim, sprawdziłam jego możliwości ze zwykłym kurnikiem podniesionym przez architekta i stwierdziłam,że nie ma co nim sobie głowy zawracać. Za drogie cacko (kasa jaką trzeba wydać na żetony) w stosunku do osiągnięć kurnika.
I dziś, ilekroć jest koło, zadowalam się miejscem od 51 do 500 (mam miejsce ok 350 a 450) za co zdobywam podwójną liczbę punktów doświadczenia przez 48h. Żetonów na to idzie średnio na 4 pełne kręcenia (jakieś 32 żetony), ale zdarzyło się mniej, zależy ile osób kreci. Więc opcja dla mnie idealna. Przez 48h podwajam punkty i tym sposobem dość szybko i zwinnie zmieniam poziomy