Ja też się bałam ale od ostatnich 2 lat to boję się że jak siądę na fotelu to zacznę chrapać bo już raz przysnęłam ze ślinociagiem tak pięknie siorbał i cisza w gabinecie , po znieczuleniu nic nie czułam . Teraz na prawdę mało boli .
Wróciłam ,wszystko jest ok ,czyli obyło się bez bólu .Teraz chętnie herbatke wypije A swoją drogą to ciekawam bardzo , ile i jakie zęby mają muchy Ide spytać ciocie Wikipedie
Wróciłam ,wszystko jest ok ,czyli obyło się bez bólu .Teraz chętnie herbatke wypije A swoją drogą to ciekawam bardzo , ile i jakie zęby mają muchy Ide spytać ciocie Wikipedie
Basiu, cieszę się,że wróciła cała i zdrowa;)
co do zebów u muszkuffff...to nie posiadają..ewentualnie, jak już to aparat gębowy, liżący, ssący, liżąco-ssący itp..w zależności od gatunku (Pani biolog błysnęła wiedzą haha:D)
aczkolwiek są wyjątki jak ja..i mają pełne uzębienie..czyli,siekacze, kiełki, przedtrzonowe i trzonowe
Tak usiłuję wymyślić gatunek muchy SoMuch z połączenia słów "mucha" i "homo sapiens" i już sama nie wiem, która wersja mnie bardziej śmieszy "homomucha" czy "muchasapiens"
Co nieco już się dokształciłam co do muszek ,zresztą człowiek całe życie się uczy Nie będziemy muszce wymyślać od sapiensów i homo ,zostaniemy przy Helenie L nóżki Cie rozbolą od stania w tym kącie ,hi hi. Ach spóźniłam się z reprymendą
No całe szczęście, że się nie gniewasz bo bym musiała raz na zawsze się wyprowadzić do wątków pobocznych tego forum.
Poza tym moje wymysły przy "domestosie" kolegi "L" to mały pikuś.
Bardzo twórczy ludzie tu zaglądają )Też się dziś tu dokształciłam . Kolega L milczy długo ale jak się tak w sobie zbierze to napisze tak że mucha nie siada:)
Witaj,poczytaj to się dowiesz:) Aż mi Cie żal muszko ,za to jak pomyśle o tych co się tym trunkiem delektują to brrrr włosy mi dęba stają . Na głowie
Na godzinke znikam
Komentarz
Uciekam!
Na herbatkę to się do Was zapiszę po 18:00.
Basiu, cieszę się,że wróciła cała i zdrowa;)
co do zebów u muszkuffff...to nie posiadają..ewentualnie, jak już to aparat gębowy, liżący, ssący, liżąco-ssący itp..w zależności od gatunku (Pani biolog błysnęła wiedzą haha:D)
aczkolwiek są wyjątki jak ja..i mają pełne uzębienie..czyli,siekacze, kiełki, przedtrzonowe i trzonowe
sapiens też nie ciekawie się zapowiada ;P
homo musca domestica (człowiek-mucha domowa)- brzmi lepiej?
hehe xD
Poza tym moje wymysły przy "domestosie" kolegi "L" to mały pikuś.
Lepiej się poprawić niż dać sobie warna
brzmi już lepiej..aczkolwiek, wolę zostać przy wersji Basi
po prostu..Mucha Helena
i o jakim "domestosie" mowa - co ukrywacie, gadać jak na spowiedzi? ;P
Na godzinke znikam