Strona główna Polish Tawerna

Poważne o życiu rozmowy, czyli o anatomii Maryny słów kilka ;-)

153379

Komentarz

  • mika304 (PL1)mika304 (PL1) PL1 Posty: 2,159
    edytowano 31.07.2013
    Lolaaa62 napisał użytkownik: »
    Czyli też jesteś z naszego pokolenia.
    Co do braku zainteresowania ze strony rodziców, to nie do końca tak to wygląda. Nasi rodzice przecież też nie trzęśli się nad nami od rana do wieczora. Ale dla nas było logiczne, że trzeba sobie samemu czas zorganizować i dobrze się przy tym bawić. Swoją drogą nie zawsze to były najmądrzejsze rozrywki ;-)

    Loola ja też świetnie pamiętam ten czas gdzie się rozkładało np namiot na podwórku jak padał deszcz, byle z dala od domu i pół bloku dzieciarni w namiocie :P a jak coś brakowało to albo do domu biegim po schodach albo MAAAAAMO! rzuć mi piłkę czy "lotkę" - ech co za czasy , teraz jakoś tak nie ma wszystko na kompach siedzi lub konsolach :(
  • Clawdeen 9 (PL1)Clawdeen 9 (PL1) Posty: 2,590
    edytowano 31.07.2013
    jak mam wyjść na dwor i co mam robic ani nie wyjade za brame bo rodzinei od razu stanowcze nie na rolki sama nie pojdę hulajnogą zepsutą jeździc nie bedę jedyne co moge tlo wyjśc na dwor isie pogimnatykowac na trepaku i tyle
  • BertusBertus Posty: 2,022
    edytowano 31.07.2013
    mika3042 napisał użytkownik: »
    Loola ja też świetnie pamiętam ten czas gdzie się rozkładało np namiot na podwórku jak padał deszcz, byle z dala od domu i pół bloku dzieciarni w namiocie :P a jak coś brakowało to albo do domu biegim po schodach albo MAAAAAMO! rzuć mi piłkę czy "lotkę" - ech co za czasy , teraz jakoś tak nie ma wszystko na kompach siedzi lub konsolach :(
    To były cudowne lata dzieciństwa :) Pamiętam jak z koleżanką spałyśmy pod namiotem u mnie na podwórku i strasznie się cieszyłyśmy z tego, jakbyśmy nie wiem na jakiejś rajskiej wyspie były hahah :D
  • BertusBertus Posty: 2,022
    edytowano 31.07.2013
    Clawdeen 9 napisał użytkownik: »
    jak mam wyjść na dwor i co mam robic ani nie wyjade za brame bo rodzinei od razu stanowcze nie na rolki sama nie pojdę hulajnogą zepsutą jeździc nie bedę jedyne co moge tlo wyjśc na dwor isie pogimnatykowac na trepaku i tyle
    A nie masz żadnych koleżanek np. ze szkoły? Jest tyle ciekawych zajęć i to bez kompa :)
  • Clawdeen 9 (PL1)Clawdeen 9 (PL1) Posty: 2,590
    edytowano 31.07.2013
    Bertus napisał użytkownik: »
    A nie masz żadnych koleżanek np. ze szkoły? Jest tyle ciekawych zajęć i to bez kompa :)

    szkołe mam 20 kilometrow od miejsca zamieszkania -urok mieszkania na wsi
  • Psotna Farmerka (PL1)Psotna Farmerka (PL1) PL1 Posty: 2,602
    edytowano 31.07.2013
    Pamiętam jak razem z koleżanką z sąsiedztwa gotowałyśmy zupkę z aronii (rosło tego u niej na podwórku na pęczki), dodawałyśmy tam wodę i piasek, a potem chyba swoim wdziękiem, urokiem i niepojętym dla dorosłych darem przekonywania, sprawiłyśmy, że nasi podwórkowi koledzy to jedli, przez 3 godziny minimum potem plując ;)
    To były dopiero inspirujące zajęcia, a ile śmichu, chichu i zabawy było co nie miara :p
  • BertusBertus Posty: 2,022
    edytowano 31.07.2013
    Clawdeen 9 napisał użytkownik: »
    szkołe mam 20 kilometrow od miejsca zamieszkania -urok mieszkania na wsi
    Całe życie mieszkam na wsi i jakoś nie narzekałam za dzieciaka na brak zajęć wręcz przeciwnie, na wsi jest jeszcze większe pole do popisu w porównaniu z miastem :)
  • BertusBertus Posty: 2,022
    edytowano 31.07.2013
    Psotna Farmerka2 napisał użytkownik: »
    Pamiętam jak razem z koleżanką z sąsiedztwa gotowałyśmy zupkę z aronii (rosło tego u niej na podwórku na pęczki), dodawałyśmy tam wodę i piasek, a potem chyba swoim wdziękiem, urokiem i niepojętym dla dorosłych darem przekonywania, sprawiłyśmy, że nasi podwórkowi koledzy to jedli, przez 3 godziny minimum potem plując ;)
    To były dopiero inspirujące zajęcia, a ile śmichu, chichu i zabawy było co nie miara :p
    Miłe mieć takie wspomnienia :) Wspólne biwaki itp. kiedy ten czas tak szybko zleciał?
  • Clawdeen 9 (PL1)Clawdeen 9 (PL1) Posty: 2,590
    edytowano 31.07.2013
    Bertus napisał użytkownik: »
    Całe życie mieszkam na wsi i jakoś nie narzekałam za dzieciaka na brak zajęć wręcz przeciwnie, na wsi jest jeszcze większe pole do popisu w porównaniu z miastem :)

    no jets jest ale przeciez ja nawet nie moge wyjć za bramę sama
  • Psotna Farmerka (PL1)Psotna Farmerka (PL1) PL1 Posty: 2,602
    edytowano 31.07.2013
    Bertus napisał użytkownik: »
    Całe życie mieszkam na wsi i jakoś nie narzekałam za dzieciaka na brak zajęć wręcz przeciwnie, na wsi jest jeszcze większe pole do popisu w porównaniu z miastem :)

    Dokładnie, ja również mieszkałam na wsi i można się tam o wiele lepiej bawić niż na blokowisku.
    Może byś poskakała w gumę? Czy coś takiego prehistorycznego by się nie sprawdziło teraz skoro dawniej się sprawdzało? Albo skakanie przez skakankę? I przez sznurek: dwie osoby trzymają jedna przeskakuje? :)
  • mika304 (PL1)mika304 (PL1) PL1 Posty: 2,159
    edytowano 31.07.2013
    Psotna Farmerka2 napisał użytkownik: »
    Pamiętam jak razem z koleżanką z sąsiedztwa gotowałyśmy zupkę z aronii (rosło tego u niej na podwórku na pęczki), dodawałyśmy tam wodę i piasek, a potem chyba swoim wdziękiem, urokiem i niepojętym dla dorosłych darem przekonywania, sprawiłyśmy, że nasi podwórkowi koledzy to jedli, przez 3 godziny minimum potem plując ;)
    To były dopiero inspirujące zajęcia, a ile śmichu, chichu i zabawy było co nie miara :p

    hehe , magia kobiet działająca na facetów od samego poczatku :P , moi koledzy dzielnie namiot próbowali rozkładac sami... ale mieli jakieś kłopoty zawsze z tym.A na trzepaku to prócz wyginania śmiało ciała , mozna było wykorzystać go na wszelakie sposoby np przywiązując gumę do skakania z jednej strony a zdrugiej do drzewka i poprostu poskakać sobie niczym żabka nucąc coś pod nosem,na poczatku samemu nudno ale potem z jednej żaby robią się 4 żaby ... zawsze się ktoś znajdzie a nawet i dorosły wskoczy poskakać - jest fun i zabawa :)
  • BertusBertus Posty: 2,022
    edytowano 31.07.2013
    Psotna Farmerka2 napisał użytkownik: »
    Dokładnie, ja również mieszkałam na wsi i można się tam o wiele lepiej bawić niż na blokowisku.
    Może byś poskakała w gumę? Czy coś takiego prehistorycznego by się nie sprawdziło teraz skoro dawniej się sprawdzało? Albo skakanie przez skakankę? I przez sznurek: dwie osoby trzymają jedna przeskakuje? :)
    O teraz mi przypomniałaś czasy wczesnej podstawówki, na każdej przerwie brało się linkę czy sznur i po kolei każdy wskakiwał, kto zrobił skuchę ten trzymał linkę :D
  • wpinkawpinka Posty: 1,452
    edytowano 31.07.2013
    Cześć dziewczyny.Kurcze Was nadgonić....zajęło mi 15 minut:)Ale co się działo:)
  • BertusBertus Posty: 2,022
    edytowano 31.07.2013
    Hejka Wpinka :) Miło, że wpadłaś :)
  • wpinkawpinka Posty: 1,452
    edytowano 31.07.2013
    Uśpiłam bąbelka więc mam chwilkę dla siebie.
    Ja najmilej wspominam zabawę w chowanego i sklep z czego pieniądze to były liście od żywopłotu:)
  • Psotna Farmerka (PL1)Psotna Farmerka (PL1) PL1 Posty: 2,602
    edytowano 31.07.2013
    wpinka napisał użytkownik: »
    Cześć dziewczyny.Kurcze Was nadgonić....zajęło mi 15 minut:)Ale co się działo:)

    Witamy, Witamy :)
    Cieszymy się, że masz co nadganiać i dzięki nam się nie nudzisz :)
    Jak się przyłączysz będzie jeszcze weselej :)
  • wpinkawpinka Posty: 1,452
    edytowano 31.07.2013
    Bertuś jak dziś zobaczyłam teściófke kosząca trawę myślałam że padnę.Od razu mi się przypomniałaś choć się "nie znamy":)
  • BertusBertus Posty: 2,022
    edytowano 31.07.2013
    U mnie dominowały dwie zabawy - na moim podwórku zawsze ze względu na dużą przestrzeń :p To były: Wampir i Tarzan :D Wampir polegał na tym, że jedna osoba była wampirem a reszta uciekała gdzie popadnie, żeby nie zostać ukąszonym hahah masakra nie wiem dlaczego ale to zawsze ja byłam tym wampirem :) A Tarzan : zawiesiło się na dużym orzechu deskę na sznurze tak ,że się siadało i deska była między nogami, bez skojarzeń ;) I druga osoba zakręciła tą siedzącą na maksa jak się tylko dało i mówię Wam, nieźle w głowie po tym wirowało, pech chciał, że czasem się sznur urwał i poleciałam hen hen w krzaki :D
  • BertusBertus Posty: 2,022
    edytowano 31.07.2013
    wpinka napisał użytkownik: »
    Bertuś jak dziś zobaczyłam teściófke kosząca trawę myślałam że padnę.Od razu mi się przypomniałaś choć się "nie znamy":)
    Hahah to ładnie :) Można powiedzieć, że się znamy tak nieoficjalnie z forum :)
  • wpinkawpinka Posty: 1,452
    edytowano 31.07.2013
    He he dokładnie.
    Kurcze co to były za czasy.Mama spakowała wór kanapek,jakieś picie i na cały dzień na rzekę się jechało.Oczywiście rowerami.Z racji tego że byłam najmłodsza to miał mnie kto pilnować.:)
    Kiedy kilka lat wstecz przejeżdzałam tą okolicą gdzie mieściła się rzeczką.Zajrzałam z ciekawości ale opisywania jej widoku wolała bym wam oszczędzić.:(
  • filip2010s3filip2010s3 Posty: 296
    edytowano 31.07.2013
    wpinka napisał użytkownik: »
    Uśpiłam bąbelka więc mam chwilkę dla siebie.
    Ja najmilej wspominam zabawę w chowanego i sklep z czego pieniądze to były liście od żywopłotu:)

    Wpinka pamiętasz ostatnią nagonkę na Claweed ta co była w ferie? gracz 6SchadoW6 napisał fajna kartkę o tym jak kiedyś dzieciaki się bawiły, a jak jest teraz:)


    zobaczcie to-:D podziękowania dla Mika304:)
    http://pics.tinypic.pl/i/00424/zuvabyb1g6vs.jpg
  • wpinkawpinka Posty: 1,452
    edytowano 31.07.2013
    Tak pamiętam bardzo dobrze:(Niestety Klara nie uczy sie na błędach.Filip warto było by to odnaleść i wkleić.
    No proszę ja Cie niestety:( nie zapamiętałam z tamtych wydarzeń.



    No pięknie tak mi się myślało że Mika tez będzie wiedzieć coś na ten temat:)Uprzedziłeś mnie (((pokłony)))
  • wpinkawpinka Posty: 1,452
    edytowano 31.07.2013
    Bertuś spisz?
  • mika304 (PL1)mika304 (PL1) PL1 Posty: 2,159
    edytowano 31.07.2013
    oj nie macie za co dziękować , na mnie też były najazdy :) ze mam za dużo czasu , ale trudno tu nie siedzieć jak sie z nie którymi fajnie gada :)
  • filip2010s3filip2010s3 Posty: 296
    edytowano 31.07.2013
    mika3042 napisał użytkownik: »
    oj nie macie za co dziękować , na mnie też były najazdy :) ze mam za dużo czasu , ale trudno tu nie siedzieć jak sie z nie którymi fajnie gada :)

    Ooo jesteś tu na bieżąco:) super:)
  • wpinkawpinka Posty: 1,452
    edytowano 31.07.2013
    Mika tego akurat nie pamiętam ale co komu to przeszkadza że masz za duzo wolnego czasu?
    Tylko pozazdrościć:)
    Mam swoje 5 minut zrobiłam kawę ,kończę jeść chodzące:)juz placki z wesela licząć na pogawędkę a tu marniutko:(
  • mika304 (PL1)mika304 (PL1) PL1 Posty: 2,159
    edytowano 31.07.2013
    no zaraziłyście mnie nie mogę wyjść z tego wątku :),

    Wpinka były takowe osoby, nie będę ników wypominać bo się tym nie przejmuje ... mam satysfakcje że w dość kulturalny sposób odpowiedziałam na to nie rzucając mięsem :P
  • Lolaaa6 (PL1)Lolaaa6 (PL1) Posty: 1,638
    edytowano 31.07.2013
    Cześć Wpinuś, moja kochana i koleżankę Mikę też witam, bo jakoś nie miałam okazji wcześniej łapki uścisnąć ;-)
  • filip2010s3filip2010s3 Posty: 296
    edytowano 31.07.2013
    wpinka napisał użytkownik: »
    Mika tego akurat nie pamiętam ale co komu to przeszkadza że masz za duzo wolnego czasu?
    Tylko pozazdrościć:)
    Mam swoje 5 minut zrobiłam kawę ,kończę jeść chodzące:)juz placki z wesela licząć na pogawędkę a tu marniutko:(


    żebyś tylko po tych plackach podwójnie nie widziała:)
    albo żeby sedes nie okazał się być Twoim najlepszym przyjacielem przez kilka dni:)
  • wpinkawpinka Posty: 1,452
    edytowano 31.07.2013
    Mika to tylko świadczy o Twojej kulturze:)
    Tutaj po prostu nie da się nie zaglądnąć.Są tak fajne i zwariowane dziewczyny że wystarczy koilka postów przeczytać a czarny humor od razu znika:)

Zostaw komentarz

PogrubionyKursywaPrzekreślenieOrdered listLista nieuporządkowana
Emoji
Obraz
Wyrównaj do lewejWyśrodkujWyrównaj do prawejPrzełącz widok HTMLPrzełącz pełna stronaPrzełącz światła
Upuść obraz/plik