W lidze srebrnej ,jak ktoś nam rzuci wyzwanie i przegrywamy odejmują nam 1 punkt klasyfikacji. Moje pytanie brzmi : dlaczego nie otrzymujemy punktów jak wygrywamy ?
. Jest dla mnie jasne, że przecież nie o to chodzi w tej grze, żeby wszystko mieć na maksa w tydzień. Natomiast fakt, że z tego ulepszenia ma nic nie wynikać jest zupełnie niezrozumiałe. Do tej pory wszystkie budynki za ulepszenia przynoszą konkretne korzyści. Jeżeli tu ma być inaczej to byłoby zupełnie bezsensowne. Postanowiłam się na razie po prostu wstrzymać z tą rozbudową, bo może okazać się, że to po prostu błąd, albo z jakąś przyszłą aktualizacją korzyści zostaną dodane. Podobna sytuacja miała z pierwszymi treningami. Na wytrenowanie konia do 10 poziomu wydałam masę podków, a potem można było to samo zrobić za parę sztuk.
P.S. To, że do tej pory CM się nie odezwała uważam za totalne lekceważenie graczy. To nie pierwsza taka sytuacja, że w momentach trudnych jej po prostu nie ma, a potem pojawia się z jakimś mętnym tłumaczeniem. W lepszym momencie tej ankiety nie mogła zamieścić. Przypuszczam, że swoje przeczyta, nie omieszkałam sama napisać, co o tym myślę.
I tutaj leży pies pogrzebany. GGS liczyło że na dłuugi czas zajmie graczy stajnią. Nie spodziewali się że Polak potrafi wziąć się do roboty i zdobyc niezliczoną ilość podków. Zauważ że rozbudowa się opłaca jesli trenujesz konia za podstawową ilość podków. Ha,Ha konika nie wolno przemęczać.:) wytrenowanie konia trwałoby wieczność i pewnie takie było założenie dlatego zablokowano ilość podków możliwych do zużycia w jednym treningu. aby przedłużyć sprawę
(...)Natomiast mnie też się zdarza że wyzywa mnie ktoś z poziomu w grze 27, więc przypuszczam że konia ma nisko wytrenowanego (przypuszczam, a nie wiem, ponieważ przegrałam i nie mogę zobaczyć jakiego miał konia) i z nim jakimś dziwnym trafem zdarza mi się przegrać.(...)
Nie mogę zrozumieć dlaczego wciąż piszesz, że gdy ktoś Cię wyzywa i przegrasz to nie wiesz na jakim poziomie miał konia, a wiesz, że np. ma 27 poziom w grze więc przypuszczasz, iż ma również nisko wytrenowanego konia Przecież poziomu Gracza nigdzie nie widać, żeby go sprawdzić należy wejść w ranking i poszukać po nicku w grze. Natomiast poziom konia, czyli wartość hodowli podana pod czerwonym serduszkiem widoczna jest zawsze, bez względu czy my kogoś wyzywamy i wygramy lub przegramy, czy ktoś nas wyzwał i wygraliśmy lub przegraliśmy. Wystarczy gdy ktoś nas wyzwie wejść w tablicę ogłoszeń, w wiadomości, a następnie w "detale" i wartość konia przeciwnika jest podana. Gdy przegramy nie widzimy tylko tej wartości poniżej, która jest wartością wytrenowania w tej konkretnej dyscyplinie, a inaczej zwąc ilością odbytych treningów - choć ta wiedza moim zdaniem do niczego nam nie jest potrzebna, bo i tak tutaj rządzi system i on decyduje kto wygrywa, a nie wytrenowanie koni naszych i rywali ;/
Poszczególnych wartości w każdej z gwiazdek nie widać nigdy, bez względu czy wygramy czy przegramy, więc tego nie biorę pod uwagę.
Chyba, że ja źle interpretuje to co piszesz, albo Ty używasz jakichś innych określeń
Mnie to wogole nie zacheca a wrecz zniecheca do bawienia sie konikami,skoro kon ktory trenuje i jest wyzwany do zawodow to sila rzeczy przegrywa .Jedynym wyjsciem jest wypuszczenie koni na wolnosc.
Kiedy gracze sie dowiedza o korzysciach ze stadniny?
Otóż wcale nie jest tak, że koń który trenuje i jest wystawiony do turnieju siłą rzeczy przegrywa, ponieważ Yattmur napisał wyraźnie, że jego statystyki są zachowane i cały czas gotowe do rywalizacji z innym Graczem. Jeśli ktoś posiada tylko jednego konia i cały czas go trenuje nie wystawiając na wyścigi, to ten koń dzięki takiemu ustawieniu systemu może być wyzywany przez innych Graczy i może równie dobrze wygrać co przegrać. Czasami wydaje się, że zależy to od wytrenowania konia, ale ostatnio rzeczywiście coraz bardziej przekonuję się, że to łut szczęścia. Dla jednych to lepiej dla drugich gorzej. Lepiej chyba dla tych co mają słabo wytrenowane konie, bo one i tak mogą wygrywać w zawodach z końmi wyżej klasyfikowanymi. Ot dziwne, ale prawdziwe... tylko, że wedle prawdy w wykonaniu GGS
Gram krotko ale juz mi sie przestaje podobac,duzo bledow ,ciagle czyszczenie przegladarki,awarie wtyczki,konie ktore przegrywaja ,wyspa ktora znika a kosztuje bardzo wiele zeby ja rozbudowac
Doszlam do wniosku ze bez wydawania realnej kasy na zloto nie ma po co grac gdyz nawet jak jestes w sojuszu to jestes bezuzyteczny dla soja bo farmy beda slabo rozbudowane wiec niewielki wklad w projekty nie mowiac juz o Mistrzostwach Sojuszowych
Trzeba bedzie poszukac gry ktora nie bedzie wyciagac kasy z naszych kieszeni
Podziwiam graczy, którzy bez sensu wydają realne pieniądze na wirtualne gry Aktualnie mam 66 poziom a inwestycja w tą grę wynosi 0,00 zł realnej gotówki. Można grać dla "odskoczni" i jakiś tam poziom wyżej po jakimś czasie mieć... Tylko to wymaga czasu.
P.S. lepiej jest pojechać na jakąś ciekawą wycieczkę, coś zwiedzić i mieć miłe wspomnienia, niż tracić pieniądze na takie bzdury ))))
zapewne to naiwne pytanie, ale czy już coś wiadomo kiedy zostaną usunięte błędy związane z wyścigami koników? i pozostałe błędy również się proszą o jakiś mały hot-fix
zapewne to naiwne pytanie, ale czy już coś wiadomo kiedy zostaną usunięte błędy związane z wyścigami koników? i pozostałe błędy również się proszą o jakiś mały hot-fix
"Witam serdecznie,
każdej aktualizacji towarzyszą poprawki błędów. Nie wiem, czy te będą związane ze stadniną, jednak część błędów występujących w grze na pewno zostanie wyeliminowanych. O tym, jakie to będą, chętnie poinformuję Was w OO, jak tylko otrzymam informację o usterkach, z którymi Zespół się uporał.
Czy jednym plusem ulepszenia toru jeździeckiego na poziom 6 jest jeden punkt więcej bonusowego doświadczenia? Poprzednio wraz z poziomem toru zwiększała się ilość podków jakie można było wydać w ramach normalnego treningu i myślałam, że po ulepszeniu toru na poziom 6 też tak będzie. To jakiś błąd czy rzeczywiście ulepszenie nic nie daje?
Witam serdecznie,
nie jest to błąd, a zamiar twórców gry. Od poziomu 5 zmienia się jedynie bonus płynący z doświadczenia.
Pragnę Tobie powiedzieć, że na 7 poziomie rozbudowy obiektów treningowych, trening intensywny również zaczyna się od ilości 2000 podków. Nie odpisywałem wcześniej, gdyż nie miałem żadnej pewności. Teraz sprawdziłem, na 7 poziomie jest dokładnie tak jak na 5 czy 6 poziomie, z tym że dostajemy +7 bonusowych punktów treningowych.
Dopytam czy to błąd czy celowe zamierzenie i dam znać.
Pozdrawiam,
Yattmur
Dopytałeś, mogę potwierdzić Jest to celowe działanie twórców gry, od 5 poziomu wzrasta jedynie ilość punktów bonusowych, dalsze czynniki nie ulegają zmianie.
Nie mogę zrozumieć dlaczego wciąż piszesz, że gdy ktoś Cię wyzywa i przegrasz to nie wiesz na jakim poziomie miał konia, a wiesz, że np. ma 27 poziom w grze więc przypuszczasz, iż ma również nisko wytrenowanego konia Przecież poziomu Gracza nigdzie nie widać, żeby go sprawdzić należy wejść w ranking i poszukać po nicku w grze. Natomiast poziom konia, czyli wartość hodowli podana pod czerwonym serduszkiem widoczna jest zawsze, bez względu czy my kogoś wyzywamy i wygramy lub przegramy, czy ktoś nas wyzwał i wygraliśmy lub przegraliśmy. Wystarczy gdy ktoś nas wyzwie wejść w tablicę ogłoszeń, w wiadomości, a następnie w "detale" i wartość konia przeciwnika jest podana. Gdy przegramy nie widzimy tylko tej wartości poniżej, która jest wartością wytrenowania w tej konkretnej dyscyplinie, a inaczej zwąc ilością odbytych treningów oraz - choć ta wiedza moim zdaniem do niczego nam nie jest potrzebna, bo i tak tutaj rządzi system i on decyduje kto wygrywa, a nie wytrenowanie koni naszych i rywali ;/
Poszczególnych wartości w każdej z gwiazdek nie widać nigdy, bez względu czy wygramy czy przegramy, więc tego nie biorę pod uwagę.
Chyba, że ja źle interpretuje to co piszesz, albo Ty używasz jakichś innych określeń
[/I]
Faktycznie napisałam dwa posty w tym temacie, może to dla Ciebie wciąż:) dla mnie nie, ponieważ ta sprawa mnie mocno nurtuje. Pisałam o poziomie w grze, bo ten sprawdzałam po nicku. Gapa ze mnie i zapomniałam o detalach, dziękuję
Dalej nie rozumiem jakim cudem (już teraz sprawdziłam w detalach) koń z poziomem 11 wygrał ze mną w zawodach. I chodzi nie tyle o fakt losowości, tylko o to, że w tej chwili jestem z złotej lidze. Jak on mógł mnie wyzwać na pojedynek, skoro mieliśmy grać z osobami o zbliżonych punktach rankingowych? Ja takich graczy wyzwać nie mogę, mam do wyboru osoby o zbliżonym do mnie poziomie, jak to jest że on może? Jeszcze mało tego wygrał z moim koniem, który jest na poziomie 62. Jaki jest w takim razie sens pracy na wyspie, trenowania konia i poświęcania temu całą masę godzin, skoro ktoś z poziomem 11 wygrywa? Czytałam o losowości, ale może bez przesady, takie fuksy to już przegięcie.
nie jest to błąd, a zamiar twórców gry. Od poziomu 5 zmienia się jedynie bonus płynący z doświadczenia.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w grze
Aż muszę zapytać, jaki w takim układzie ma cel ulepszanie stanowisk treningowych? Ten jeden punkt więcej, raczej nie brzmi kusząco, a dla efektu wizualnego ilość podków wymagana do ulepszenia jest nieco przesadzona.
Faktycznie napisałam dwa posty w tym temacie, może to dla Ciebie wciąż:) dla mnie nie, ponieważ ta sprawa mnie mocno nurtuje. Pisałam o poziomie w grze, bo ten sprawdzałam po nicku. Gapa ze mnie i zapomniałam o detalach, dziękuję
Dalej nie rozumiem jakim cudem (już teraz sprawdziłam w detalach) koń z poziomem 11 wygrał ze mną w zawodach. I chodzi nie tyle o fakt losowości, tylko o to, że w tej chwili jestem z złotej lidze. Jak on mógł mnie wyzwać na pojedynek, skoro mieliśmy grać z osobami o zbliżonych punktach rankingowych? Ja takich graczy wyzwać nie mogę, mam do wyboru osoby o zbliżonym do mnie poziomie, jak to jest że on może? Jeszcze mało tego wygrał z moim koniem, który jest na poziomie 62. Jaki jest w takim razie sens pracy na wyspie, trenowania konia i poświęcania temu całą masę godzin, skoro ktoś z poziomem 11 wygrywa? Czytałam o losowości, ale może bez przesady, takie fuksy to już przegięcie.
Miałam podobnie, jetem w srebrnej lidze, poziom konia 36 a przegrał z koniem z poziomem 12, którego sama wyzwałam na pojedynek. Byłam pewna wygranej - a tu zonk.
I jeszcze mnie ciekawi jak taki słaby kon trafił do tej srebrej ligii.
Zgadzam sie w pełni z Katarzyna - jaki jest w takim razie sens pracy na wyspie, trenowania konia i poświęcania temu całą masę godzin, skoro ktoś z poziomem o wiele wiele niższym wygrywa ze mna w zawodach.
Aż muszę zapytać, jaki w takim układzie ma cel ulepszanie stanowisk treningowych? Ten jeden punkt więcej, raczej nie brzmi kusząco, a dla efektu wizualnego ilość podków wymagana do ulepszenia jest nieco przesadzona.
Jeden punkt mieć... a nie mieć . Decyzja należy oczywiście do Was, jednak dział balansu gry potwierdził, że zabieg jest celowy. Jeśli ktoś nie chce rozbudować obiektu ze względu na dodatkowy punkt bonusowy, może ze względu na ciekawszy wygląd zdecyduje się to zrobić?
Jeden punkt mieć... a nie mieć . Decyzja należy oczywiście do Was, jednak dział balansu gry potwierdził, że zabieg jest celowy. Jeśli ktoś nie chce rozbudować obiektu ze względu na dodatkowy punkt bonusowy, może ze względu na ciekawszy wygląd zdecyduje się to zrobić?
Pozdrawiam i życzę powodzenia w grze
Lepiej zmieńcie załogę w tym dziale balansu, bo chyba nie wiedza co robią. Każdy kto chodź używa konia po jakimś czasie ulepszy(tory, stadninę a na kupowanie nie zabraknie), bo przecież za te śmieszne podkowy konkursowe nic innego robić nie można. Ta cala wasza równowaga jest śmiechu warta i tyle w tym temacie.
Jeden punkt mieć... a nie mieć . Decyzja należy oczywiście do Was, jednak dział balansu gry potwierdził, że zabieg jest celowy. Jeśli ktoś nie chce rozbudować obiektu ze względu na dodatkowy punkt bonusowy, może ze względu na ciekawszy wygląd zdecyduje się to zrobić?
Pozdrawiam i życzę powodzenia w grze
Wybacz Asiu, ale proponuje dla działu balansu gry aby przestali brać to co biorą, albo niech biorą połowę...
Pojawiła się nowa wiadomość powitalna, że będzie można kupić super wytrenowanego rumaka i aby zbierać w tym celu podkowy konkursowe , więc ja osobiście nie ulepszam w tej chwili torów, bo i tak marny z tego pożytek, poczekam, może kupię sobie za te podkowy konia
Miałam podobnie, jetem w srebrnej lidze, poziom konia 36 a przegrał z koniem z poziomem 12, którego sama wyzwałam na pojedynek. Byłam pewna wygranej - a tu zonk.
I jeszcze mnie ciekawi jak taki słaby kon trafił do tej srebrej ligii.
Zgadzam sie w pełni z Katarzyna - jaki jest w takim razie sens pracy na wyspie, trenowania konia i poświęcania temu całą masę godzin, skoro ktoś z poziomem o wiele wiele niższym wygrywa ze mna w zawodach.
Witam serdecznie,
ponieważ problematyka powraca niczym bumerang i w Waszych pytaniach prywatnych i na forum, przytoczę w ramach wyjaśnienia przykład, który podałam jednej z osób zwracających się do mnie z zapytaniem, dlaczego wytrenowany koń przegrywa z takim, który wcale nie trenował, albo trenował mało.
Trening koni sprawia, że im lepiej wytrenowany konik, tym większa szansa na to, by wygrał zawody, ale nigdy nie ma gwarancji, że taka wygrana nastąpi. Porównuję to do sytuacji, w której - idąc do wesołego miasteczka - ktoś bardzo chce wylosować Jackpot w postaci ogromnej maskotki wiszącej i kuszącej do zdobycia. (Takie porównanie przesłałam jednej z osób piszących do mnie w tej sprawie w ostatnim czasie i wydaje mi się stosunkowo trafione). Można kupić więcej losów, zwiększając swoje szanse na wygraną pluszaka, albo podejść do lady, kupić jeden los i wylosować zabawkę za pierwszym razem. Kupienie 99% losów nie daje nam gwarancji, że wśród nich będzie ten 1 właściwy.
Z lepiej wytrenowanym koniem, Wasze szanse zwycięstwa są znacznie wyższe, ale nie zmienia to faktu, że przeciwnik, nawet ze słabym rumakiem, jakieś szanse posiada, ponieważ nie dysponujecie 100% pewnością odniesienia wygranej. Ten czynnik losowości wprowadzono głównie z uwagi na Graczy, którzy - z różnych względów - nie mają możliwości tak szybkiego trenowania koni. Zespół chce, by te osoby nie zniechęcały się ciągłymi porażkami, a miały szansę na wygraną. Nawet w prawdziwych wyścigach i najlepszy rumak może powinąć nogę...
Wiadomość podobnej treści przesłałam niedawno w ramach prywatnej odpowiedzi, jednak przedstawiając punkt widzenia na forum, informacja znajdzie szersze grono odbiorców, dlatego ponownie przytaczam wiadomość właśnie tutaj.
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w zawodach!
Pojawiła się nowa wiadomość powitalna, że będzie można kupić super wytrenowanego rumaka i aby zbierać w tym celu podkowy konkursowe , więc ja osobiście nie ulepszam w tej chwili torów, bo i tak marny z tego pożytek, poczekam, może kupię sobie za te podkowy konia
Oby nie było takiej możliwości za złoto, bo wtedy rywalizacja koni przestanie mieć sens...
Pojawiła się nowa wiadomość powitalna, że będzie można kupić super wytrenowanego rumaka i aby zbierać w tym celu podkowy konkursowe , więc ja osobiście nie ulepszam w tej chwili torów, bo i tak marny z tego pożytek, poczekam, może kupię sobie za te podkowy konia
Tak tylko znając GGS będziesz musiała kupić najpierw ileś pakietów za złoto ha ha ha
Czy ten turniej do końca świata będzie trwał ~1 miesiąc?
Chciałabym wiedzieć, kiedy można spodziewać się naprawy błędów... tak naprawdę zamiana wartości atrybutów koni sprawia, że już sama nie wiem, w jakiej dziedzinie konia wystawiać do zawodów... Trenuję go do wyścigów, a okazuje się być najlepszy w ujeżdżaniu... dla mnie czarna magia.
ponieważ problematyka powraca niczym bumerang i w Waszych pytaniach prywatnych i na forum, przytoczę w ramach wyjaśnienia przykład, który podałam jednej z osób zwracających się do mnie z zapytaniem, dlaczego wytrenowany koń przegrywa z takim, który wcale nie trenował, albo trenował mało.
Trening koni sprawia, że im lepiej wytrenowany konik, tym większa szansa na to, by wygrał zawody, ale nigdy nie ma gwarancji, że taka wygrana nastąpi. Porównuję to do sytuacji, w której - idąc do wesołego miasteczka - ktoś bardzo chce wylosować Jackpot w postaci ogromnej maskotki wiszącej i kuszącej do zdobycia. (Takie porównanie przesłałam jednej z osób piszących do mnie w tej sprawie w ostatnim czasie i wydaje mi się stosunkowo trafione). Można kupić więcej losów, zwiększając swoje szanse na wygraną pluszaka, albo podejść do lady, kupić jeden los i wylosować zabawkę za pierwszym razem. Kupienie 99% losów nie daje nam gwarancji, że wśród nich będzie ten 1 właściwy.
Z lepiej wytrenowanym koniem, Wasze szanse zwycięstwa są znacznie wyższe, ale nie zmienia to faktu, że przeciwnik, nawet ze słabym rumakiem, jakieś szanse posiada, ponieważ nie dysponujecie 100% pewnością odniesienia wygranej. Ten czynnik losowości wprowadzono głównie z uwagi na Graczy, którzy - z różnych względów - nie mają możliwości tak szybkiego trenowania koni. Zespół chce, by te osoby nie zniechęcały się ciągłymi porażkami, a miały szansę na wygraną. Nawet w prawdziwych wyścigach i najlepszy rumak może powinąć nogę...
Wiadomość podobnej treści przesłałam niedawno w ramach prywatnej odpowiedzi, jednak przedstawiając punkt widzenia na forum, informacja znajdzie szersze grono odbiorców, dlatego ponownie przytaczam wiadomość właśnie tutaj.
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w zawodach!
Potwierdzam ...ja byłam odbiorcą takiej odpowiedzi ( nie wiem czy tylko ja ) .
I po analizie tego dochodzę jednak do wniosku,że intencje twórców gry poszły w dziwacznym kierunku. Osobiście zostałam skutecznie zniechęcona do zabawy na wyspach tymczasowych .
Gdyby chodziło o sam trening wyglądało by to inaczej .
Ale skoro chodzi tu o czas ( również ten rozbudowy ) poświęcony właśnie na wyspy ,ogromne koszty jakie ponieść musimy by zdobyć podkowy na trening uważam,że wysoce niesprawiedliwe jest by dać możliwość wygranej koniom o niskim poziomie umiejętności w zawodach z koniem wytrenowanym znacznie lepiej.
Rozumiem niewielkie różnice osiągnięć ale nie takie jak u mnie (mój poziom 40 przeciwnika 0 ) czy innych graczy.
Skoro wprowadzono trening powinno przestrzegać się zasad wymyślonych przez samych siebie .
Tak jak napisałam w wiadomości prywatnej przypomina mi to sytuację z dekoracjami kiedy to wielu gracz z nich zrezygnowało zostały zmienione punkty zadowolenia tak by w jakiś sposób zmobilizować do budowania ich. W tym przypadku jest podobnie.
Są tory treningowe to trenuj konia bo nic nie wygrasz . Dla mnie to jest logiczne wszak "trening czyni mistrza "
Trening koni sprawia, że im lepiej wytrenowany konik, tym większa szansa na to, by wygrał zawody, ale nigdy nie ma gwarancji, że taka wygrana nastąpi. Porównuję to do sytuacji, w której - idąc do wesołego miasteczka - ktoś bardzo chce wylosować Jackpot w postaci ogromnej maskotki wiszącej i kuszącej do zdobycia. (Takie porównanie przesłałam jednej z osób piszących do mnie w tej sprawie w ostatnim czasie i wydaje mi się stosunkowo trafione). Można kupić więcej losów, zwiększając swoje szanse na wygraną pluszaka, albo podejść do lady, kupić jeden los i wylosować zabawkę za pierwszym razem. Kupienie 99% losów nie daje nam gwarancji, że wśród nich będzie ten 1 właściwy.
Z lepiej wytrenowanym koniem, Wasze szanse zwycięstwa są znacznie wyższe, ale nie zmienia to faktu, że przeciwnik, nawet ze słabym rumakiem, jakieś szanse posiada, ponieważ nie dysponujecie 100% pewnością odniesienia wygranej. Ten czynnik losowości wprowadzono głównie z uwagi na Graczy, którzy - z różnych względów - nie mają możliwości tak szybkiego trenowania koni. Zespół chce, by te osoby nie zniechęcały się ciągłymi porażkami, a miały szansę na wygraną. Nawet w prawdziwych wyścigach i najlepszy rumak może powinąć nogę...
Mam inne porównanie. Moim zdaniem takie przypadki można porównać do sytuacji, kiedy to ja wyzywam na pojedynek Usaina Bolt'a w biegu na 100 m. (wpadam na ten pomysł, ponieważ biorę to co osoby z balansu gry, powtarzając za ladną89), a Bolt nie ma możliwości odrzucić mojego wyzwania i jeszcze mało tego wygrywam z nim. On też Asiu 100 % pewności, że ze mną wygra nie ma, a nuż w trakcie biegu Siła Wyższa trafi go piorunem.
A ja głupia myślałam że trening czyni mistrza w każdej dziedzinie. Widać GGs wyznacza nowe standardy i niedługo każdy bedzie mógł stać się drugim Lewandowskim na ten przykład:)
Asiu, obawiam się, ze Twoje tłumaczenie tym razem do mnie nie przemawia...
Myślę, że problem ze stadniną nie polega na tym, że gracze nie rozumieją CZYM jest czynnik losowy, który wpływa na szanse wygranej. Problem polega na tym, że czynnik losowy został w ogóle wprowadzony w tak ważnym elemencie gry jakim jest stadnina.
Ten czynnik losowości wprowadzono głównie z uwagi na Graczy, którzy - z różnych względów - nie mają możliwości tak szybkiego trenowania koni. Zespół chce, by te osoby nie zniechęcały się ciągłymi porażkami, a miały szansę na wygraną. Nawet w prawdziwych wyścigach i najlepszy rumak może powinąć nogę...
No ja bardzo dziękuję za takie protekcjonalne klepanie po główce graczy z mniej wytrenowanymi końmi. Mój najlepszy koń ma poziom 47 i długo tak zostanie. Jeśli ktoś ma lepszego konia z powodu dłuższego stażu w grze, lepszego ode mnie zarządzania farmami, czy chociażby bardziej zasobnego portfela, to dlaczego miałby ze mną przegrać? Moim zdaniem, jeśli ktoś jest lepszy to na to sobie zapracował i zasługuje na wygraną. Udało mi się kiedyś wygrać z graczem Top 1, który miał lepszego konia (przy okazji pozdrawiam i Gracza, i konia ) i wcale mnie to nie cieszy, bo moim zdaniem jest to niesprawiedliwe.
Kilkakrotnie wspominałaś Asiu, że Big Farm jest grą strategiczną. Gry strategiczne mają to do siebie, że przyciągają ludzi, którzy w grze lubią polegać na swoim myśleniu i planowaniu, nie zaś na głupim szczęściu. Zwróć uwagę ile osób na forum sobie losowość chwali, a ile osób na nią narzeka. To jest najlepszy wskaźnik tego, że ten kierunek rozwoju gry jest sprzeczny z oczekiwaniami Waszych klientów.
Widzę, że padło w tym wątku kilka barwnych przykładów to ja może dorzucę swój, obrazujący to, jak głupia jest jedna z zasad rządzących stadniną: Wyobraźmy sobie że produkcja naszego ukochanego kremu miodowego odbywa się według takich samych zasad jak zdobywanie punktów turniejowych (te zielone odznaki które się zdobywa za zwycięstwo albo traci za przegraną). Otóż odpalam sobie produkcję kremu i mam ileś tam % szansy że zarobię 730 tyś $. Czasem zdarza mi się na kremie nic nie zarobić. A czasem, o zgrozo (!!!) na produkcji kremu tracę. I nie mam większego wpływu kiedy i ile zarobię, jeśli w ogóle zarobię.
I jak to brzmi? Głupio? Zniechęcająco do inwestycji w farmę kwiatową? NO WŁAŚNIE!
Reasumując: moim zdaniem większość graczy gier strategicznych lubi te elementy gry, w których powodzenie zależy od ich własnych nakładów czasu i pracy, a nie od głupiego szczęścia. Wprowadzając do stadniny czynnik losowy rozjechaliście się z profilem swojej grupy docelowej. A że stadnina jest konsekwencją innych elementów takich jak wyspy, statek i szklarnia, pośrednio zniechęca także do nich.
PS. Losowość w kole fortuny to isza inszość. Koło fortuny nic nie kosztuje, żetony same powolutku wpadają do inwentarza. Na kole fortuny nic nie tracimy a możemy wygrać nawet licencję na złoto. Inwestycje w zdobywanie dużych ilości podków treningowych dla części graczy (głównie tych na niższych levelach) łączą się za to ze stratami na innych farmach. Jeśli ktoś ma wątpliwości, radzę zapoznać się z pojęciem kosztu utraconych korzyści i roli jaką odgrywa on w rachunku zysków i strat.
a ja proponuje petycje do twórców BF żeby WYSPA I WIKONGI staly się farmami stalymi gry ponieważ tracimy na tych 2 farmach bardzo bardzo dużo dolarów a one pojawiają się w dość ktorkim czasie jedna od drugiej
może jak będziemy się tego domagać to cos sie zmieni
tak naprawdę ostatnie nowunki na farmie wnosza straty jest dużo bledow ludzie się denerwują ze co chwile jest nie tak i zadaja pytania jaki sens ma stadnina która dalej nic nie daje korzystnego i 2 nowe farmy tez procz nasion ale tu trzeba naprawdę dużo dolarów inwestować żeby tych nasion kupic i żeby starczylo do następnej wyspy czy wikingów
dlaczego nie może być tak jak jest z inna rozbodowa na farmach czym wyżej rozbudujesz tym mniej prodiktow trzeba i czas produkcji się skraca dlaczego tak nie może być ze stadnina ??????????????????????? bo BF ceowo to robi a niby dlaczego?????????????????????????? chyba tylko poto żeby ludzi draznic
POSLUCHAJCIE TEGO CO MAJA GRACZE DO POWIEDZENIA NA TEMAT NOWINEK KTORE WPROWADZACIE BO TAK NAPRAWDE TO MY GRACZE GRAMY I WIEMY CO POWINNO SIE ZMIENIC ZEBY MILO NAM SIE GRALO NIE SLUCHACIE NAS JEDYNIE TYLKO POPRAWIACIE BLEDY PO AKTUALIZACJACH KTORE GRACZE ZGLASZAJA
Komentarz
I tutaj leży pies pogrzebany. GGS liczyło że na dłuugi czas zajmie graczy stajnią. Nie spodziewali się że Polak potrafi wziąć się do roboty i zdobyc niezliczoną ilość podków. Zauważ że rozbudowa się opłaca jesli trenujesz konia za podstawową ilość podków. Ha,Ha konika nie wolno przemęczać.:) wytrenowanie konia trwałoby wieczność i pewnie takie było założenie dlatego zablokowano ilość podków możliwych do zużycia w jednym treningu. aby przedłużyć sprawę
Nie mogę zrozumieć dlaczego wciąż piszesz, że gdy ktoś Cię wyzywa i przegrasz to nie wiesz na jakim poziomie miał konia, a wiesz, że np. ma 27 poziom w grze więc przypuszczasz, iż ma również nisko wytrenowanego konia
Poszczególnych wartości w każdej z gwiazdek nie widać nigdy, bez względu czy wygramy czy przegramy, więc tego nie biorę pod uwagę.
Chyba, że ja źle interpretuje to co piszesz, albo Ty używasz jakichś innych określeń
Otóż wcale nie jest tak, że koń który trenuje i jest wystawiony do turnieju siłą rzeczy przegrywa, ponieważ Yattmur napisał wyraźnie, że jego statystyki są zachowane i cały czas gotowe do rywalizacji z innym Graczem. Jeśli ktoś posiada tylko jednego konia i cały czas go trenuje nie wystawiając na wyścigi, to ten koń dzięki takiemu ustawieniu systemu może być wyzywany przez innych Graczy i może równie dobrze wygrać co przegrać. Czasami wydaje się, że zależy to od wytrenowania konia, ale ostatnio rzeczywiście coraz bardziej przekonuję się, że to łut szczęścia. Dla jednych to lepiej dla drugich gorzej. Lepiej chyba dla tych co mają słabo wytrenowane konie, bo one i tak mogą wygrywać w zawodach z końmi wyżej klasyfikowanymi. Ot dziwne, ale prawdziwe... tylko, że wedle prawdy w wykonaniu GGS
Podziwiam graczy, którzy bez sensu wydają realne pieniądze na wirtualne gry
P.S. lepiej jest pojechać na jakąś ciekawą wycieczkę, coś zwiedzić i mieć miłe wspomnienia, niż tracić pieniądze na takie bzdury
Nie trzeba się wylogowywać ja wchodzę "do stacji paliw" dodaję paliwa "niewielka ilość paliwa" i pokazuje tyle ile trzeba
"Witam serdecznie,
każdej aktualizacji towarzyszą poprawki błędów. Nie wiem, czy te będą związane ze stadniną, jednak część błędów występujących w grze na pewno zostanie wyeliminowanych. O tym, jakie to będą, chętnie poinformuję Was w OO, jak tylko otrzymam informację o usterkach, z którymi Zespół się uporał.
Pozdrawiam Asia"
Witam serdecznie,
nie jest to błąd, a zamiar twórców gry. Od poziomu 5 zmienia się jedynie bonus płynący z doświadczenia.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w grze
Dopytałeś, mogę potwierdzić
Pozdrawiam
Faktycznie napisałam dwa posty w tym temacie, może to dla Ciebie wciąż:) dla mnie nie, ponieważ ta sprawa mnie mocno nurtuje. Pisałam o poziomie w grze, bo ten sprawdzałam po nicku. Gapa ze mnie i zapomniałam o detalach, dziękuję
Dalej nie rozumiem jakim cudem (już teraz sprawdziłam w detalach) koń z poziomem 11 wygrał ze mną w zawodach. I chodzi nie tyle o fakt losowości, tylko o to, że w tej chwili jestem z złotej lidze. Jak on mógł mnie wyzwać na pojedynek, skoro mieliśmy grać z osobami o zbliżonych punktach rankingowych? Ja takich graczy wyzwać nie mogę, mam do wyboru osoby o zbliżonym do mnie poziomie, jak to jest że on może? Jeszcze mało tego wygrał z moim koniem, który jest na poziomie 62. Jaki jest w takim razie sens pracy na wyspie, trenowania konia i poświęcania temu całą masę godzin, skoro ktoś z poziomem 11 wygrywa? Czytałam o losowości, ale może bez przesady, takie fuksy to już przegięcie.
Aż muszę zapytać, jaki w takim układzie ma cel ulepszanie stanowisk treningowych? Ten jeden punkt więcej, raczej nie brzmi kusząco, a dla efektu wizualnego ilość podków wymagana do ulepszenia jest nieco przesadzona.
Miałam podobnie, jetem w srebrnej lidze, poziom konia 36 a przegrał z koniem z poziomem 12, którego sama wyzwałam na pojedynek. Byłam pewna wygranej - a tu zonk.
I jeszcze mnie ciekawi jak taki słaby kon trafił do tej srebrej ligii.
Zgadzam sie w pełni z Katarzyna - jaki jest w takim razie sens pracy na wyspie, trenowania konia i poświęcania temu całą masę godzin, skoro ktoś z poziomem o wiele wiele niższym wygrywa ze mna w zawodach.
Jeden punkt mieć... a nie mieć
Pozdrawiam i życzę powodzenia w grze
Lepiej zmieńcie załogę w tym dziale balansu, bo chyba nie wiedza co robią. Każdy kto chodź używa konia po jakimś czasie ulepszy(tory, stadninę a na kupowanie nie zabraknie), bo przecież za te śmieszne podkowy konkursowe nic innego robić nie można. Ta cala wasza równowaga jest śmiechu warta i tyle w tym temacie.
Wybacz Asiu, ale proponuje dla działu balansu gry aby przestali brać to co biorą, albo niech biorą połowę...
Witam serdecznie,
ponieważ problematyka powraca niczym bumerang i w Waszych pytaniach prywatnych i na forum, przytoczę w ramach wyjaśnienia przykład, który podałam jednej z osób zwracających się do mnie z zapytaniem, dlaczego wytrenowany koń przegrywa z takim, który wcale nie trenował, albo trenował mało.
Trening koni sprawia, że im lepiej wytrenowany konik, tym większa szansa na to, by wygrał zawody, ale nigdy nie ma gwarancji, że taka wygrana nastąpi. Porównuję to do sytuacji, w której - idąc do wesołego miasteczka - ktoś bardzo chce wylosować Jackpot w postaci ogromnej maskotki wiszącej i kuszącej do zdobycia. (Takie porównanie przesłałam jednej z osób piszących do mnie w tej sprawie w ostatnim czasie i wydaje mi się stosunkowo trafione). Można kupić więcej losów, zwiększając swoje szanse na wygraną pluszaka, albo podejść do lady, kupić jeden los i wylosować zabawkę za pierwszym razem. Kupienie 99% losów nie daje nam gwarancji, że wśród nich będzie ten 1 właściwy.
Z lepiej wytrenowanym koniem, Wasze szanse zwycięstwa są znacznie wyższe, ale nie zmienia to faktu, że przeciwnik, nawet ze słabym rumakiem, jakieś szanse posiada, ponieważ nie dysponujecie 100% pewnością odniesienia wygranej. Ten czynnik losowości wprowadzono głównie z uwagi na Graczy, którzy - z różnych względów - nie mają możliwości tak szybkiego trenowania koni. Zespół chce, by te osoby nie zniechęcały się ciągłymi porażkami, a miały szansę na wygraną. Nawet w prawdziwych wyścigach i najlepszy rumak może powinąć nogę...
Wiadomość podobnej treści przesłałam niedawno w ramach prywatnej odpowiedzi, jednak przedstawiając punkt widzenia na forum, informacja znajdzie szersze grono odbiorców, dlatego ponownie przytaczam wiadomość właśnie tutaj.
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w zawodach!
Oby nie było takiej możliwości za złoto, bo wtedy rywalizacja koni przestanie mieć sens...
Tak tylko znając GGS będziesz musiała kupić najpierw ileś pakietów za złoto ha ha ha
Chciałabym wiedzieć, kiedy można spodziewać się naprawy błędów... tak naprawdę zamiana wartości atrybutów koni sprawia, że już sama nie wiem, w jakiej dziedzinie konia wystawiać do zawodów... Trenuję go do wyścigów, a okazuje się być najlepszy w ujeżdżaniu... dla mnie czarna magia.
Potwierdzam
I po analizie tego dochodzę jednak do wniosku,że intencje twórców gry poszły w dziwacznym kierunku. Osobiście zostałam skutecznie zniechęcona do zabawy na wyspach tymczasowych .
Gdyby chodziło o sam trening wyglądało by to inaczej .
Ale skoro chodzi tu o czas ( również ten rozbudowy ) poświęcony właśnie na wyspy ,ogromne koszty jakie ponieść musimy by zdobyć podkowy na trening uważam,że wysoce niesprawiedliwe jest by dać możliwość wygranej koniom o niskim poziomie umiejętności w zawodach z koniem wytrenowanym znacznie lepiej.
Rozumiem niewielkie różnice osiągnięć ale nie takie jak u mnie (mój poziom 40 przeciwnika 0 ) czy innych graczy.
Skoro wprowadzono trening powinno przestrzegać się zasad wymyślonych przez samych siebie .
Tak jak napisałam w wiadomości prywatnej przypomina mi to sytuację z dekoracjami kiedy to wielu gracz z nich zrezygnowało zostały zmienione punkty zadowolenia tak by w jakiś sposób zmobilizować do budowania ich. W tym przypadku jest podobnie.
Są tory treningowe to trenuj konia bo nic nie wygrasz . Dla mnie to jest logiczne wszak "trening czyni mistrza "
Mam inne porównanie. Moim zdaniem takie przypadki można porównać do sytuacji, kiedy to ja wyzywam na pojedynek Usaina Bolt'a w biegu na 100 m. (wpadam na ten pomysł, ponieważ biorę to co osoby z balansu gry, powtarzając za ladną89), a Bolt nie ma możliwości odrzucić mojego wyzwania i jeszcze mało tego wygrywam z nim. On też Asiu 100 % pewności, że ze mną wygra nie ma, a nuż w trakcie biegu Siła Wyższa trafi go piorunem.
Myślę, że problem ze stadniną nie polega na tym, że gracze nie rozumieją CZYM jest czynnik losowy, który wpływa na szanse wygranej. Problem polega na tym, że czynnik losowy został w ogóle wprowadzony w tak ważnym elemencie gry jakim jest stadnina.
A jakie jest Twoje wyjaśnienie?
No ja bardzo dziękuję za takie protekcjonalne klepanie po główce graczy z mniej wytrenowanymi końmi. Mój najlepszy koń ma poziom 47 i długo tak zostanie. Jeśli ktoś ma lepszego konia z powodu dłuższego stażu w grze, lepszego ode mnie zarządzania farmami, czy chociażby bardziej zasobnego portfela, to dlaczego miałby ze mną przegrać? Moim zdaniem, jeśli ktoś jest lepszy to na to sobie zapracował i zasługuje na wygraną. Udało mi się kiedyś wygrać z graczem Top 1, który miał lepszego konia (przy okazji pozdrawiam i Gracza, i konia
Kilkakrotnie wspominałaś Asiu, że Big Farm jest grą strategiczną. Gry strategiczne mają to do siebie, że przyciągają ludzi, którzy w grze lubią polegać na swoim myśleniu i planowaniu, nie zaś na głupim szczęściu. Zwróć uwagę ile osób na forum sobie losowość chwali, a ile osób na nią narzeka. To jest najlepszy wskaźnik tego, że ten kierunek rozwoju gry jest sprzeczny z oczekiwaniami Waszych klientów.
Widzę, że padło w tym wątku kilka barwnych przykładów to ja może dorzucę swój, obrazujący to, jak głupia jest jedna z zasad rządzących stadniną: Wyobraźmy sobie że produkcja naszego ukochanego kremu miodowego odbywa się według takich samych zasad jak zdobywanie punktów turniejowych (te zielone odznaki które się zdobywa za zwycięstwo albo traci za przegraną). Otóż odpalam sobie produkcję kremu i mam ileś tam % szansy że zarobię 730 tyś $. Czasem zdarza mi się na kremie nic nie zarobić. A czasem, o zgrozo (!!!) na produkcji kremu tracę. I nie mam większego wpływu kiedy i ile zarobię, jeśli w ogóle zarobię.
I jak to brzmi? Głupio? Zniechęcająco do inwestycji w farmę kwiatową? NO WŁAŚNIE!
Reasumując: moim zdaniem większość graczy gier strategicznych lubi te elementy gry, w których powodzenie zależy od ich własnych nakładów czasu i pracy, a nie od głupiego szczęścia. Wprowadzając do stadniny czynnik losowy rozjechaliście się z profilem swojej grupy docelowej. A że stadnina jest konsekwencją innych elementów takich jak wyspy, statek i szklarnia, pośrednio zniechęca także do nich.
PS. Losowość w kole fortuny to isza inszość. Koło fortuny nic nie kosztuje, żetony same powolutku wpadają do inwentarza. Na kole fortuny nic nie tracimy a możemy wygrać nawet licencję na złoto. Inwestycje w zdobywanie dużych ilości podków treningowych dla części graczy (głównie tych na niższych levelach) łączą się za to ze stratami na innych farmach. Jeśli ktoś ma wątpliwości, radzę zapoznać się z pojęciem kosztu utraconych korzyści i roli jaką odgrywa on w rachunku zysków i strat.
może jak będziemy się tego domagać to cos sie zmieni
tak naprawdę ostatnie nowunki na farmie wnosza straty jest dużo bledow ludzie się denerwują ze co chwile jest nie tak i zadaja pytania jaki sens ma stadnina która dalej nic nie daje korzystnego i 2 nowe farmy tez procz nasion ale tu trzeba naprawdę dużo dolarów inwestować żeby tych nasion kupic i żeby starczylo do następnej wyspy czy wikingów
dlaczego nie może być tak jak jest z inna rozbodowa na farmach czym wyżej rozbudujesz tym mniej prodiktow trzeba i czas produkcji się skraca dlaczego tak nie może być ze stadnina ??????????????????????? bo BF ceowo to robi a niby dlaczego?????????????????????????? chyba tylko poto żeby ludzi draznic
POSLUCHAJCIE TEGO CO MAJA GRACZE DO POWIEDZENIA NA TEMAT NOWINEK KTORE WPROWADZACIE BO TAK NAPRAWDE TO MY GRACZE GRAMY I WIEMY CO POWINNO SIE ZMIENIC ZEBY MILO NAM SIE GRALO NIE SLUCHACIE NAS JEDYNIE TYLKO POPRAWIACIE BLEDY PO AKTUALIZACJACH KTORE GRACZE ZGLASZAJA