W jednym się z Tobą zgodzę... gier o tematyce farmerskiej jest masa, ale w tym zbiorze nie ma drugiej takiej, jak nasza. Big Farm nie polega na klikaniu czegokolwiek, by przynosiło radość z siania na polach dziesiątek upraw, czy karmieniu setek zwierzątek. To gra strategiczna i tutaj trzeba planować produkcję oraz udoskonalać ją wraz z rozwojem sytuacji. Trzeba dbać o odpowiednią ilość pracowników, ich poziom zadowolenia, wyważyć ilość dekoracji w stosunku do obiektów, które obniżają zadowolenie na farmie. Trzeba się niemało nagłowić, by zbalansować wszystko najwydajniej, jak to tylko możliwe i czerpać, jak największe zyski z produkcji
planowanie strategia ale porobiliście ceny na wyspie ze w stosunku do topornych wielkich dekoracji ma to sie nijak.WYSPA NIE ZARABIA a ceny są za wysokie i tego nie możecie zrozumieć i mimo niezadowolenia graczy nic sie nie zmieni bo trzeba iśc naprzód tylko nie można przyznać się do błedu
planowanie strategia ale porobiliście ceny na wyspie ze w stosunku do topornych wielkich dekoracji ma to sie nijak.WYSPA NIE ZARABIA a ceny są za wysokie i tego nie możecie zrozumieć i mimo niezadowolenia graczy nic sie nie zmieni bo trzeba iśc naprzód tylko nie można przyznać się do błedu[/QUOTE]
wyspa nie miała zarabiać, została stworzona po to żeby parę "znudzonych" osób w trzy kwadranse rozbudowało ją na maksa, ładując złoto.
A ja mam takie pytanie, jak skończy się czas na wyspę to wszystko co uzbieraliśmy się wykasuje czy zostanie na koncie?? Chodzi mi np o pawie czy pomarańcze.
A ja mam takie pytanie, jak skończy się czas na wyspę to wszystko co uzbieraliśmy się wykasuje czy zostanie na koncie?? Chodzi mi np o pawie czy pomarańcze.
Wszystkie produkty zostaną przeliczone na muszelki.:D
A ja mam takie pytanie, jak skończy się czas na wyspę to wszystko co uzbieraliśmy się wykasuje czy zostanie na koncie?? Chodzi mi np o pawie czy pomarańcze.
Wszystko to co można sprzedać zostanie automatycznie sprzedane i zamienione na muszelki. Produkty takie jak nawóz czy humus należy wykorzystać, aby ich nie zmarnować
A ja mam takie pytanie, jak skończy się czas na wyspę to wszystko co uzbieraliśmy się wykasuje czy zostanie na koncie?? Chodzi mi np o pawie czy pomarańcze.
wszystko co uzbieraliśmy zostanie automatycznie sprzedane pozostaną dla nas tylko muszelki
można też samemu sprzedać produkcję za muszelki i wymienić na nasionka
tak podawali na początku, ale ostatnio nie jest tak różowo i ponoć domki,pola, sady dekoracje i nawozy nie zostaną przeliczone na muiszelki i trzeba samemu je likwidować, aby mieć z nich jakieś muiszelki
tak podawali na początku, ale ostatnio nie jest tak różowo i ponoć domki,pola, sady dekoracje i nawozy nie zostaną przeliczone na muiszelki i trzeba samemu je likwidować, aby mieć z nich jakieś muiszelki
To prawda, ale Asia od samego początku pisała o tym, że to co można sprzedać zostanie wymienione na muszelki. To czego się nie da sprzedać, nie zostanie wymienione.
Mam prośbę do tych, którzy odpisują innym w tym temacie. Nie wprowadzajcie Graczy w błąd.
czyli napisałam prawdę więc nie musisz mnie poprawiać no chyba, że naprawdę jest to silniejsze od ciebie, to poprawianie każdego
Przepraszam bardzo, ale nie poprawiałam Ciebie. Tobie przyznałam rację, miałam na myśli post powyżej.
A że w skrócie oddałaś istotę rzeczy dlatego go zacytowałam.
Pozdrawiam
Żdnych muszelek z burzenia jakichkolwiek obiektów nie ma !!! Tak więc likwidowanie ich nie ma najmniejszego sensu. Jak widać należy Cię poprawiać
Ależ są, ale niewiele. Zawsze jak burzyłam na wyspie to coś mi wyskoczyło. A to, że na wyspie wyświetla się 0 muszelek po najechaniu myszką na spychacz, jest błędem w wyświetlaniu.
ja zburzyłam stajnię lemurów na 2 poziomie i otrzymałam 21 000 muszelek specjalnie poczekałam do końca i widziałam dokładnie jak się wyświetliło za kokosy nie wiem ile było bo się temu nie przyglądałam bo byłam akurat na innej farmie dlatego nie zauważyłam ile , ale na pewno były
bardzo Cię proszę, żebyś nie zamieszczał prowokacyjnych treści na naszym forum. Powinieneś mieć swoje zdanie, ale namawianie innych do poszukania alternatywy, to krok za daleko. Kto będzie chciał, na pewno jej poszuka, tymczasem nie jest Twoją rolą, by do tego nakłaniać na naszym forum. Proszę tego nie robić.
W jednym się z Tobą zgodzę... gier o tematyce farmerskiej jest masa, ale w tym zbiorze nie ma drugiej takiej, jak nasza. Big Farm nie polega na klikaniu czegokolwiek, by przynosiło radość z siania na polach dziesiątek upraw, czy karmieniu setek zwierzątek. To gra strategiczna i tutaj trzeba planować produkcję oraz udoskonalać ją wraz z rozwojem sytuacji. Trzeba dbać o odpowiednią ilość pracowników, ich poziom zadowolenia, wyważyć ilość dekoracji w stosunku do obiektów, które obniżają zadowolenie na farmie. Trzeba się niemało nagłowić, by zbalansować wszystko najwydajniej, jak to tylko możliwe i czerpać, jak największe zyski z produkcji.
Na pewno są na rynku prostsze gry, proponujące inne rozwiązania. Nasza jest wymagającą produkcją i przez to stanowi wyzwanie dla Graczy, by osiągnąć zamierzony efekt. Tak, jak w życiu - co przychodzi zbyt łatwo, szybko się nudzi. Warto stawiać przed sobą wyzwania i wyznaczać nowe cele.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Szanowna Asiu,
Cieszę się, że otrzymałam odpowiedź na moje zażalenia. Szkoda tylko, że dopiero prowokacja skłoniła Cię do tego. Oczywiście nie zamierzam łamać regulaminu i dostosuję się do Twojej uprzejmej prośby :-)
To, co pragnęłam wskazać to tak naprawdę bezcelowość i jednokierunkowość komunikacji na forum. Po co ono zostało stworzone, jeżeli służy tylko i wyłącznie komunikacji z góry na dół?
Moje zdanie na temat eventu wyspiarskiego nie oznacza, że negatywnie oceniam cały produkt, jakim jest gra. Czas, który przy niej spędziłam pozwala mi jednak przeanalizować kierunek kolejnych aktualizacji i wysnuć wnioski. Delikatnie rzecz ujmując Wasze działania stają w coraz bardziej rażącej sprzeczności z marketingiem.
Umiecie "porwać serca graczy", lecz równie szybko potraficie je przeciw sobie obrócić.
Nie o to jednak chciałam Cię Asiu zapytać. Powiedz mi (Nam), przez cały okres Twojej współpracy z GGS, ile z sugestii, próśb, skarg graczy zgłaszanych na forum, zostało uwzględnionych?
Cały czas bowiem miałam wrażenie, że forum powinno służyć do wymiany opinii, a rolą CM winno być wyławianie co cenniejszych lub masowych uwag i przekazywanie ich do działu projektowo-wykonawczego. Plus oczywiście tonowanie nastrojów.
Obserwuję tu zgoła odmienną sytuację. Komunikacja jest jednokierunkowa. Pies szczeka, karawana jedzie dalej, a CM zdają się te "psy" odganiać jeszcze kijami.
Nie piszę po to, by Ciebie Asiu, bądź innych zdenerwować. BF jako całość na prawdę mi się podoba i ta uwaga ma na celu wskazanie Wam, skąd takie powszechne niezadowolenie na forum.
(...)Powiedz mi (Nam), przez cały okres Twojej współpracy z GGS, ile z sugestii, próśb, skarg graczy zgłaszanych na forum, zostało uwzględnionych? (...)
Witam serdecznie...
na przestrzeni rozwoju gry uwzględniono wiele Waszych sugestii. Proponuję przejrzeć wątek z sugestiami od początku istnienia Big Farm i przekonać się, jak wiele z propozycji Graczy obecnie stanowi dla Was oczywistość, ponieważ znajduje się w grze. Nigdy nie będzie tak, że możemy spełnić wszystkie Wasze prośby, życzenia i oczekiwania, ale wiele z Waszych życzeń stanowi podstawę do działania naszego zespołu, który rozwija grę i nadaje jej kształt w oparciu o Wasze sugestie, ale i własne doświadczenia oraz wiedzę, której przedwcześnie nie możemy zdradzać. Tak już jest, że czasem zmiana nie jest możliwa ze względu na jej relacje w stosunku do innej planowanej zmiany - nie zmienia to jednak faktu, że szereg Waszych pomysłów trafił do rzeczywistości gry i na pewno nie były to jedyne sugestie, które wzięto pod uwagę.
No dobra, wyspa się dziś kończy więc pozwolę sobie na małe subiektywne podsumowanie
Udało mi się skończyć 2 rozdziały, zdobyć zamek i fortecę I zarobić ok 16 mln. muszelek. Kosztowało mnie to sporo: prawie 13 mln. wyspiarskich $ na działki i budynki plus jakieś 16-20 mln. farmowych $ na koszty utrzymania. Na szczęście obyło się bez złota:) Czy było warto? Sama nie wiem, widzę sporo plusów i minusów i po prostu MUSZĘ je z siebie wyrzucić
Najpierw plusy:
+ Nagrody za ukończenie rozdziałów: Zamek i forteca super, baaardzo mi się podoba współczynnik zadowolenia do zajmowanego miejsca. + Grafika: jak dla mnie wyspa jest po prostu śliczna + "Trudność eventu": nieźle się nakombinowałam, żeby te dwa rozdziały zaliczyć. To mi się akurat bardzo podoba. Jest parę rzeczy, które mogłabym zrobić lepiej, ale mój cel, czyli zdobycie zamku i fortecy przy jak najmniejszym nakładzie $ został osiągnięty. I to daje mi dużą satysfakcję + Sam pomysł wyspy: event inny niż pozostałe, które zaczęły mi się już trochę nudzić. Oparty na idei budowania, produkowania, zarabiania. W zasadzie bez elementów losowych w postaci jakiś mapek, śladów, czy innych bzdetów wypadających z pól Mi to odpowiada.
Niestety zbyt różowo nie jest. Minusy: - Koszty: Już mniejsza o koszty budowy, to nawet mogę łyknąć. (Może niezbyt chętnie, ale jednak). Ale koszty produkcji? Ja przelewałam średnio 600 tyś $ dziennie tylko na to I to przy wysokim zadowoleniu dającym od -64% do -75% kosztów produkcji. To oczywiście subiektywne, ale coś mi tu nie gra, że przez miesiąc wydałam więcej na koszty produkcji niż na działki i budowę - Kupiec muszelek: Drogie są te nasionka. Za drogie moim zdaniem. Puszczam 3 statki dziennie z najmniejszą możliwą ilością owoców egzotycznych i tygodniowo na nasionka wydaję jakoś między 500 tyś. a 1 mln. muszelek - Przepływ informacji: za to daję największego minusa. A to dlatego, że nad tym chyba najłatwiej można zapanować. Śledzę forum i polskie i angielskie i czasem głupieję. Przykłady: Najpierw dostajemy info, że za automatyczne wyburzenie nie ma muszelek, potem, że jednak dostaniemy ich 50%. Nie wiadomo jednak z czego liczyć te 50% bo na wyspie mamy błąd wyświetlania. Przecież ktoś w GGS zna te ilości. Czy naprawdę tak trudno zamieścić odpowiednie info w oficjalnych ogłoszeniach? Inna sprawa, ze na angielskim forum Nafaru pisała, ze być może kupiec muszelek pojawi się między kolejnymi edycjami wyspy. A nasza Asia pisze, że tak nie będzie. I ja teraz nie wiem czy wydawać wszystkie muszelki na nasionka czy nie - Statek: no ja rozumiem że nie musimy wiedzieć wszystkiego i od czasu GGS chce nas czymś zaskoczyć. No fajnie, ich gra, ich prawo, nawet jeśli nie są to przyjemne niespodzianki Ale o tym, ze raz uruchamiając wyspę zrobiłam z kapitana nałogowego owocożercę wolałabym wiedzieć wcześniej. Czy uruchomiłabym wtedy wyspę? Może tak, może nie. Jedno wiem na pewno: gdybym poleciała na wyspę wiedząc o zakusach kapitana miałabym pretensje tylko do siebie. A tak mam pretensje do GGS. I z bardzo zadowolonego klienta (który o czasu do czasu kupuje troszeczkę złota) zrobił się klient mniej zadowolony
Reasumując: mam nadzieję że, przynajmniej część krytycznych uwag graczy zostanie uwzględniona Najprawdopodobniej od tego będzie zależeć, czy następnym razem na wyspę polecę. Myślę, że jest tam sporo rzeczy do dopracowania i naprawdę szkoda by było, żeby produkt o bardzo dużym potencjale się zmarnował
Dziękuję Ci Iwoann2, za cenne słowa krytyki. Za kapitana i wyspę do końca odpowiadać nie mogę, Wasze sugestie przekazuję twórcom gry i na pewno będą tematem wielu naszych dyskusji. Jedno, co na pewno mogę, to postaram się w przyszłości zapewnić Wam lepszy przepływ informacji, by przy okazji następnego wydania tego wydarzenia było mniej zawirowań.
Dziękuję Ci Iwoann2, za cenne słowa krytyki. Za kapitana i wyspę do końca odpowiadać nie mogę, Wasze sugestie przekazuję twórcom gry i na pewno będą tematem wielu naszych dyskusji. Jedno, co na pewno mogę, to postaram się w przyszłości zapewnić Wam lepszy przepływ informacji, by przy okazji następnego wydania tego wydarzenia było mniej zawirowań.
Pozdrawiam
Szkoda Asiu, że tylko odpowiadasz na "miłe" posty, w których krytyka podana jest z uśmiechem , a reszty tematów unikasz. Ale do tego już się przyzwyczaiłem.
To i ja podsumuję swoje spostrzeżenia na wyspie:
ZALETY:
+pomysł ciekawy,
+grafika również urocza,
+urozmaicenie rozgrywki na stałych farmach
+możliwość odpoczynku od wysp poprzez pojawianie się jej cyklicznie z przerwami
WADY:
- zbyt duże dekoracje na zbyt małą liczbę punktów zadowolenia skutkujące ciasnotą na wyspie i ciągłą koniecznością burzenia i budowania
-kalkulowanie przez twórców wyspy tak, że bez złota ukończenie trzech rozdziałów graniczy z cudem o ile jest w ogóle możliwe - ja wiem, że nie każdy musi ukończyć całość ale nie danie takiej możliwości aktywnym graczom bez złota poprzez takie skalkulowanie kosztów jest złośliwe i rodzi frustrację zamiast cieszyć
-wspólna kolejka budowy ze stałymi farmami w zasadzie blokująca ich rozwój na 30 dni, ponieważ jeśli czegoś nie budujemy to znowu burzymy żeby wykonać wyśrubowane zadania
-nie określone jasno korzyści z muszelek - wiemy że wymieniamy je na podkowy, ale co będziemy mieli ze stadniny? siodła do siodłania naszych osiołków ze smakosza? a może końskie kupy na nawóz? albo duże dekoracje z małą punktacją zadowolenia, jak te za muszelki? a może jednak guzik z pętelką?
-zmuszenie graczy do permanentnego udziału w wyspie poprzez niemożność odesłania statku bez załadunku owoców egzotycznych - już zrozumiałbym, gdyby Ci, którzy na wyspę nie polecieli też musieliby czekać te 6 godzin, bo też nie mają muszelek, ale nie - takim osobom dało się do wypełnienia i odesłania statku tylko 4 sloty i dodatkowo za ten załadunek i tak dostają podkowy - totalne nieporozumienie i niekonsekwencja
PODSUMOWANIE:
Wyszło jak zwykle - i ładnie i denerwująco zarazem - to co graficy zmalowali pięknie skutecznie niszczy zespół baLANSU i dezinformacja ze strony CM... Mam mieszane uczucia i złość, że można to było zrobić dużo lepiej, gdyby się tylko z graczami swoje pomysły skonsultowało, a nie postawiło przed faktem dokonanym. Czy tak trudno byłoby zrobić beta-testy np (a niech Wam będzie) dla osób kupujących złoto jako dodatkowa gratyfikacja za wsparcie?
Jednym zdaniem miało być tak pięknie a wyszło jak zwykle. Na szczęście jest zawsze szansa że w kolejnych edycjach zespół weźmie opinie graczy pod uwagę i może coś zmieni. Na nieszczęście zespół dostaje informację o opiniach graczy od CM...
Szkoda Asiu, że tylko odpowiadasz na "miłe" posty, w których krytyka podana jest z uśmiechem , a reszty tematów unikasz. Ale do tego już się przyzwyczaiłem.
W sedno Aquarius uderzasz - zauważam to samo - ignorowanie postów z pytaniami trudnymi. Do innych technik z repertuaru Asi zaliczyć należy odpowiadanie na post, w którym ktoś się pomylił w oczywistej rzeczy, odpowiadanie na najprostsze z wymienionych w poście pytań, tzw. technikę związanych rąk ("Za kapitana i wyspę do końca odpowiadać nie mogę, Wasze sugestie przekazuję twórcom gry") ect. ect. - oj wachlarz możliwości jest szeroki...
A ja chciałabym tylko powiedzieć że wyspa okazała się klapą W zamian za wszystkie budynki otrzymałam tylko 41 tys z groszami muszelek jak dla mnie to śmiech na sali i na pewno następnym razem NIE WCHODZĘ NA TĄ GŁUPIĄ WYSPĘ!!!!!!
A ja chciałabym tylko powiedzieć że wyspa okazała się klapą W zamian za wszystkie budynki otrzymałam tylko 41 tys z groszami muszelek jak dla mnie to śmiech na sali i na pewno następnym razem NIE WCHODZĘ NA TĄ GŁUPIĄ WYSPĘ!!!!!!
Komentarz
dzieki za odpowiedzi
planowanie strategia ale porobiliście ceny na wyspie ze w stosunku do topornych wielkich dekoracji ma to sie nijak.WYSPA NIE ZARABIA a ceny są za wysokie i tego nie możecie zrozumieć i mimo niezadowolenia graczy nic sie nie zmieni bo trzeba iśc naprzód tylko nie można przyznać się do błedu
i nastepnym razem uzywaj tez opcji "edytuj post" , zeby nie spamowac
wyspa nie miała zarabiać, została stworzona po to żeby parę "znudzonych" osób w trzy kwadranse rozbudowało ją na maksa, ładując złoto.
Wszystkie produkty zostaną przeliczone na muszelki.:D
Wszystko to co można sprzedać zostanie automatycznie sprzedane i zamienione na muszelki. Produkty takie jak nawóz czy humus należy wykorzystać, aby ich nie zmarnować
wszystko co uzbieraliśmy zostanie automatycznie sprzedane pozostaną dla nas tylko muszelki
można też samemu sprzedać produkcję za muszelki i wymienić na nasionka
To prawda, ale Asia od samego początku pisała o tym, że to co można sprzedać zostanie wymienione na muszelki. To czego się nie da sprzedać, nie zostanie wymienione.
Mam prośbę do tych, którzy odpisują innym w tym temacie. Nie wprowadzajcie Graczy w błąd.
Zainteresowanych odsyłam do lektury:
http://pl.board.goodgamestudios.com/bigfarm/showthread.php?53019-31-07-2014-Wycieczka-na-wyspy-karaibskie&p=641654&viewfull=1#post641654
http://pl.board.goodgamestudios.com/bigfarm/showthread.php?53019-31-07-2014-Wycieczka-na-wyspy-karaibskie&p=642639&viewfull=1#post642639
Przepraszam bardzo, ale nie poprawiałam Ciebie. Tobie przyznałam rację, miałam na myśli post powyżej.
A że w skrócie oddałaś istotę rzeczy dlatego go zacytowałam.
Pozdrawiam
Ależ są, ale niewiele. Zawsze jak burzyłam na wyspie to coś mi wyskoczyło. A to, że na wyspie wyświetla się 0 muszelek po najechaniu myszką na spychacz, jest błędem w wyświetlaniu.
nie masz racji ,burzyłam pola i sady kokosowe i dostałam muszelki ale nie pamiętam ilości
może wiecie cos na ten temat?
Szanowna Asiu,
Cieszę się, że otrzymałam odpowiedź na moje zażalenia. Szkoda tylko, że dopiero prowokacja skłoniła Cię do tego. Oczywiście nie zamierzam łamać regulaminu i dostosuję się do Twojej uprzejmej prośby :-)
To, co pragnęłam wskazać to tak naprawdę bezcelowość i jednokierunkowość komunikacji na forum. Po co ono zostało stworzone, jeżeli służy tylko i wyłącznie komunikacji z góry na dół?
Moje zdanie na temat eventu wyspiarskiego nie oznacza, że negatywnie oceniam cały produkt, jakim jest gra. Czas, który przy niej spędziłam pozwala mi jednak przeanalizować kierunek kolejnych aktualizacji i wysnuć wnioski. Delikatnie rzecz ujmując Wasze działania stają w coraz bardziej rażącej sprzeczności z marketingiem.
Umiecie "porwać serca graczy", lecz równie szybko potraficie je przeciw sobie obrócić.
Nie o to jednak chciałam Cię Asiu zapytać. Powiedz mi (Nam), przez cały okres Twojej współpracy z GGS, ile z sugestii, próśb, skarg graczy zgłaszanych na forum, zostało uwzględnionych?
Cały czas bowiem miałam wrażenie, że forum powinno służyć do wymiany opinii, a rolą CM winno być wyławianie co cenniejszych lub masowych uwag i przekazywanie ich do działu projektowo-wykonawczego. Plus oczywiście tonowanie nastrojów.
Obserwuję tu zgoła odmienną sytuację. Komunikacja jest jednokierunkowa. Pies szczeka, karawana jedzie dalej, a CM zdają się te "psy" odganiać jeszcze kijami.
Nie piszę po to, by Ciebie Asiu, bądź innych zdenerwować. BF jako całość na prawdę mi się podoba i ta uwaga ma na celu wskazanie Wam, skąd takie powszechne niezadowolenie na forum.
Pozdrawiam
tara
Witam serdecznie...
na przestrzeni rozwoju gry uwzględniono wiele Waszych sugestii. Proponuję przejrzeć wątek z sugestiami od początku istnienia Big Farm i przekonać się, jak wiele z propozycji Graczy obecnie stanowi dla Was oczywistość, ponieważ znajduje się w grze. Nigdy nie będzie tak, że możemy spełnić wszystkie Wasze prośby, życzenia i oczekiwania, ale wiele z Waszych życzeń stanowi podstawę do działania naszego zespołu, który rozwija grę i nadaje jej kształt w oparciu o Wasze sugestie, ale i własne doświadczenia oraz wiedzę, której przedwcześnie nie możemy zdradzać. Tak już jest, że czasem zmiana nie jest możliwa ze względu na jej relacje w stosunku do innej planowanej zmiany - nie zmienia to jednak faktu, że szereg Waszych pomysłów trafił do rzeczywistości gry i na pewno nie były to jedyne sugestie, które wzięto pod uwagę.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w grze
Udało mi się skończyć 2 rozdziały, zdobyć zamek i fortecę
Najpierw plusy:
+ Nagrody za ukończenie rozdziałów: Zamek i forteca super, baaardzo mi się podoba współczynnik zadowolenia do zajmowanego miejsca.
+ Grafika: jak dla mnie wyspa jest po prostu śliczna
+ "Trudność eventu": nieźle się nakombinowałam, żeby te dwa rozdziały zaliczyć. To mi się akurat bardzo podoba. Jest parę rzeczy, które mogłabym zrobić lepiej, ale mój cel, czyli zdobycie zamku i fortecy przy jak najmniejszym nakładzie $ został osiągnięty. I to daje mi dużą satysfakcję
+ Sam pomysł wyspy: event inny niż pozostałe, które zaczęły mi się już trochę nudzić. Oparty na idei budowania, produkowania, zarabiania. W zasadzie bez elementów losowych w postaci jakiś mapek, śladów, czy innych bzdetów wypadających z pól
Niestety zbyt różowo nie jest. Minusy:
- Koszty: Już mniejsza o koszty budowy, to nawet mogę łyknąć. (Może niezbyt chętnie, ale jednak). Ale koszty produkcji? Ja przelewałam średnio 600 tyś $ dziennie tylko na to
- Kupiec muszelek: Drogie są te nasionka. Za drogie moim zdaniem. Puszczam 3 statki dziennie z najmniejszą możliwą ilością owoców egzotycznych i tygodniowo na nasionka wydaję jakoś między 500 tyś. a 1 mln. muszelek
- Przepływ informacji: za to daję największego minusa. A to dlatego, że nad tym chyba najłatwiej można zapanować. Śledzę forum i polskie i angielskie i czasem głupieję. Przykłady: Najpierw dostajemy info, że za automatyczne wyburzenie nie ma muszelek, potem, że jednak dostaniemy ich 50%. Nie wiadomo jednak z czego liczyć te 50% bo na wyspie mamy błąd wyświetlania. Przecież ktoś w GGS zna te ilości. Czy naprawdę tak trudno zamieścić odpowiednie info w oficjalnych ogłoszeniach? Inna sprawa, ze na angielskim forum Nafaru pisała, ze być może kupiec muszelek pojawi się między kolejnymi edycjami wyspy. A nasza Asia pisze, że tak nie będzie. I ja teraz nie wiem czy wydawać wszystkie muszelki na nasionka czy nie
- Statek: no ja rozumiem że nie musimy wiedzieć wszystkiego i od czasu GGS chce nas czymś zaskoczyć. No fajnie, ich gra, ich prawo, nawet jeśli nie są to przyjemne niespodzianki
Reasumując: mam nadzieję że, przynajmniej część krytycznych uwag graczy zostanie uwzględniona
Pozdrawiam
Szkoda Asiu, że tylko odpowiadasz na "miłe" posty, w których krytyka podana jest z uśmiechem , a reszty tematów unikasz. Ale do tego już się przyzwyczaiłem.
ZALETY:
+pomysł ciekawy,
+grafika również urocza,
+urozmaicenie rozgrywki na stałych farmach
+możliwość odpoczynku od wysp poprzez pojawianie się jej cyklicznie z przerwami
WADY:
- zbyt duże dekoracje na zbyt małą liczbę punktów zadowolenia skutkujące ciasnotą na wyspie i ciągłą koniecznością burzenia i budowania
-kalkulowanie przez twórców wyspy tak, że bez złota ukończenie trzech rozdziałów graniczy z cudem o ile jest w ogóle możliwe - ja wiem, że nie każdy musi ukończyć całość ale nie danie takiej możliwości aktywnym graczom bez złota poprzez takie skalkulowanie kosztów jest złośliwe i rodzi frustrację zamiast cieszyć
-wspólna kolejka budowy ze stałymi farmami w zasadzie blokująca ich rozwój na 30 dni, ponieważ jeśli czegoś nie budujemy to znowu burzymy żeby wykonać wyśrubowane zadania
-nie określone jasno korzyści z muszelek - wiemy że wymieniamy je na podkowy, ale co będziemy mieli ze stadniny? siodła do siodłania naszych osiołków ze smakosza? a może końskie kupy na nawóz? albo duże dekoracje z małą punktacją zadowolenia, jak te za muszelki? a może jednak guzik z pętelką?
-zmuszenie graczy do permanentnego udziału w wyspie poprzez niemożność odesłania statku bez załadunku owoców egzotycznych - już zrozumiałbym, gdyby Ci, którzy na wyspę nie polecieli też musieliby czekać te 6 godzin, bo też nie mają muszelek, ale nie - takim osobom dało się do wypełnienia i odesłania statku tylko 4 sloty i dodatkowo za ten załadunek i tak dostają podkowy - totalne nieporozumienie i niekonsekwencja
PODSUMOWANIE:
Wyszło jak zwykle - i ładnie i denerwująco zarazem - to co graficy zmalowali pięknie skutecznie niszczy zespół baLANSU i dezinformacja ze strony CM... Mam mieszane uczucia i złość, że można to było zrobić dużo lepiej, gdyby się tylko z graczami swoje pomysły skonsultowało, a nie postawiło przed faktem dokonanym. Czy tak trudno byłoby zrobić beta-testy np (a niech Wam będzie) dla osób kupujących złoto jako dodatkowa gratyfikacja za wsparcie?
Jednym zdaniem miało być tak pięknie a wyszło jak zwykle. Na szczęście jest zawsze szansa że w kolejnych edycjach zespół weźmie opinie graczy pod uwagę i może coś zmieni. Na nieszczęście zespół dostaje informację o opiniach graczy od CM...
Asiu najpierw w ogóle zapewnij przepływ informacji bo na razie to jest kapanie z łaską a nie przepływ...
W sedno Aquarius uderzasz - zauważam to samo - ignorowanie postów z pytaniami trudnymi. Do innych technik z repertuaru Asi zaliczyć należy odpowiadanie na post, w którym ktoś się pomylił w oczywistej rzeczy, odpowiadanie na najprostsze z wymienionych w poście pytań, tzw. technikę związanych rąk ("Za kapitana i wyspę do końca odpowiadać nie mogę, Wasze sugestie przekazuję twórcom gry") ect. ect. - oj wachlarz możliwości jest szeroki...
No już nie wchodzisz bo za momencik zniknie
już mi zniknęła :P
Mi również