Zaszaleli ... fajurki, architekt, architekt krajobrazu, wzmocnienie szklarni ( nie wiem po co one ale jest). Wiadomo było , ze zredukują zysk z rybek ( za dobrze nam było). Ale mogli chociaż wyrównać straty... więcej łowisk, bliższe , redukcja kosztu sprzętu a tak jest wszystko na minusie ... nie ma nawet zarobku, tylko starta. Bo 2 szczotki i grabie trudno nazwać zwrotem kosztów wysłania statków.
Napiszę tutaj choć rzadko to robię, bo tylko w ten sposób możemy dotrzeć do menadżerów tej gry. Tutaj społeczność forum pokazuje swoje nastroje i tylko dzięki opinii tej społeczności może się coś zmienić.
U mnie na razie wszystkie zamówienia z tego pseudo targu stoją, nie odrzucam ich nawet, bo nie ma na co ich zamieniać, kolejne które przychodzą są tak samo mizerne. Może nadejdą lepsze czasy, może choć odrobinę GGS wyjdzie ku graczom na przeciw i przemyśli swoje dotychczasowe decyzje. Tamte czasy, gdzie wchodziło się z przyjemnością do gry, bo dało się zarobić na wiele rzeczy w niej już na pewno nie wrócą, należy o nich szybko zapomnieć, jeśli się chce dalej grać w tę grę. Nie chce mi się powielać już wcześniejszych wpisów pisząc co można było sobie rozbudować za dolary z ryb, bo każdy to dobrze z nas wie. Do zmian podeszłam w miarę spokojnie, bo to jest gra, czasem w grach zachodzą zmiany, nawet radykalne i trzeba się do nich dopasować, jeśli się chce grać, ale... ale to co serwuje nam GGS to trochę lekko powiedziane przegięcie z ich strony, nie tylko obniżono ceny, ale pozmieniano (zmniejszono) ilości niektórych ryb w łowiskach, wydłużono czasy połowów, skutkiem czego wypełnienie kontraktu trwa kilka dni. Mam 14 kutrów na 5 poziomie i nie jestem w stanie płynnie, (właściwie na razie wcale) realizować kontraktów. Załoga jest zbyt droga, w stosunku do zysku, a bez załogi wypuszczanie kutra w rejs mija się z jakimkolwiek celem.
Można było obniżyć ceny ryb, np. o połowę, czy nawet o 3/4, zmniejszyć koszt zakupu załogi, dać możliwość sprzedaży bezpośredniej ryb i nie ruszać niczego innego.
To tyle w temacie. Jeszcze mam iskierkę nadziei, że nasze posty tutaj i na innych forach znajdą choć odrobinę zrozumienia, że Product Manger tej gry pójdzie po rozum do głowy i wprowadzi pewne zmiany, by nie stracić wielu graczy, a jeśli nie zależy mu na graczach, którzy nie kupują złota, to niech pomyśli o tych, którzy kupują i po takich zmianach przestaną być dojną krową GGS-u. Mam nadzieję, że choć część z nich pójdzie po rozum do głowy i przestanie wydawać tony złota na tę grę. Sama kupuje złoto, a właściwie kupowałam, teraz na razie nie zamierzam. Pisze tu tylko garstka niezadowolonych graczy, większość nie wypowiada się na forum, ale nie widać tutaj ani jednego wpisu chwalącego politykę GGS, to chyba o czymś świadczy.
Reasumując, GGS zmień nastawienie do gracza, posłuchaj go czasem, szczególnie kiedy nie są to pojedyncze prośby, bo inaczej stracisz wielu graczy, a co za tym idzie dochód, na własne życzenie.
Wszystkich czytających tylko forum proszę również ze swojej strony o wpisy tutaj, nawet jeśli tego nigdy nie robiliście, bo tak jak pisałam wyżej, tylko stąd nas słychać. Nasze opinie stąd są przekazywane przez moderatorów do GGS i tylko w ten sposób jeszcze można coś przynajmniej spróbować zrobić dla nas samych w tej grze.
Świetnie napisane. Dzięki graczom istnieje gra, jeśli gracze będą niezadowolenie to w końcu przestaną w nią grać, i ani gracze, ani GGS nie będą zadowoleni.
Wszystko co myślę i chciałabym powiedzieć o ostatniej aktualizacji, czyli braku sprzedaży ryb i nowym targu, pięknie powiedziała i napisała Hiyoona. Ja już nie mam słów na to co wyprawia GGs , a jedyne słowa które się cisną na usta są niecenzuralne .
p.s. NIE dla kupowania pr i innych eventowych pkt w kołach , sklepach i tym podobnych wytworach ggs
A wiecie kto jest winien zaistniałej sytuacji?? Nikt inny jak sami gracze - zobaczcie co się dzieje w czasie mistrzostw - co niektórzy szaleją z kupowaniem złota - dzięki takim osobom mamy mistrzostwa za mistrzostwami, bo to złoty czas dla GGS. Cały czas zastanawia mnie ten fenomen za wirtualną kukurydzę czy też jajko ludzie pakują realne pieniądze.
Wiadomo,że chodzi o kasę. przestano kupować dolce za złoto u Bena czy jak mu tam, a złoto trzeba kupić za złotówki. Jaki dureń da 22 tys. złota za 2 mln dolców - to sie skończyło z chwilą wprowadzenia łowiska. I piepszenie, że wprowadzono targ rybny dla poprawy satysfakcji graczy można między bajki wsadzić. Dla GGS liczy tylko KASA, tylko KASA i jeszcze raz KASA. To cała prawda o zmianach. Za 12 zanęt z homara, dawniej wartych ponad 1 mln dolców dają szczotkę i grabki - oto satysfakcja dla gracza.
PROPONUJĘ KOMPLETNY BOJKOT GGS CZY JAK IM TAM. ZABRALI NAM DOCHÓD Z RYB, MY MOŻEMY ICH POZBAWIĆ REALNYCH PIENIĘDZY, KTÓRE WYDAJEMY NA ZŁOTO. JA OD DZIŚ NIE WYDAJĘ ANI ZŁOTÓWKI NA ZŁOTO, BĘDĘ GRAŁ TYM ZŁOTEM, KTÓRE ZDOBĘDĘ JAKO NAGRODY..
Złoto od GGS, dobry zart, daja nam ochłapy a zeby cos miec trzeba kupic badz czekac 100 lat az sie nazbiera. Nie ma co sie oszukiwac, firma ma swój tok myslenia całkiem inny niz my. Tyle MS w złotej i co? Jedna licencja na złoto wpadła. Faktycznie bogata bede. Pałac sobie wybuduje za te ich mega nagrody. Szkoda ze to forum bo niecenzuralne słowa by poleciały, ale nie ładnie tak.
Mnie wprowadzenie targu rybnego całkowicie odrzuciło od ryb w każdej postaci. Najpierw myślałam, że połowię tym co mam ale w sumie szkoda mojego czasu. Bojkotuję ryby w każdej postaci, bo w tej chwili do Zatoki Syrenek mam ich dość na najbliższe miesiące a nie wiem czy tak długo tu wytrzymam. Żadnego wyzwania w tej chwili ta gra dla mnie nie stanowi, wchodzę dla relaksu i dla sojuszowych projektów - nie mylić z sojuszowymi wyzwaniami. Czekam na ankietę GGS - każdą wypełniam skrupulatnie negatywnie.
Dodam, że "dziękuję" za event tematyczny, który zaczyna się o 9 rano (wcześniej o 14.oo). Jak wrócę do pracy to tylko 3 poziom będę brała, bo na taki mi starczy czasu - ewentualnie żaden, bo przy większości przedmioty wypadają jak krew z nosa. Na targu ma teraz 11! stoisk zajętych, z czego skorzystałam raz z architekta i pewnie więcej mi się nie uda - przepraszam robię też event na niskim poziomie, żeby bez nerwów skończyć.
" moja gra moje zasady " motto GGS i kto im zabroni zmieniać zasady w trakcie gry ? Od dawna nie kupuję złota, a to co zbiore wydaje na rozbudowę farmy. W MS misji złotem nie robię, nie muszę być w czołówce. Piszecie o bojkocie ms, koła itp ale w momencie gdy pojawi się szansa na 2x PD większość zapomina o bojkocie cóż łatwiej na forum o tym pisać niż zastosować w praktyce Nie podobaja mi się ostatnie aktualizacje, wysyłam puste łodzie na łowiska żeby 3 rybki łowiły . Nie wyobrażam sobie tylko paczkomatu rybnego jak jeden rodzaj ryb jest na wszystkich łowiskach. Pozdrawiam
Szczerze mówiąc ja już straciłem nadzieje że dla GGSu będzie liczyło się nasze zdanie a nie ich zysku lub chociaż po środku. w moim odczuciu wygląda to tak "jak Ci nie pasuje to spadaj dla nas liczy się tylko i wyłącznie zysk "
Chodź osobiście uważam że każdy któremu zmiany się nie podobają mógłby dodać chodź dwa zdania na forum... gdyby stron było nie 10 a 110 ? to może ?? przecież nas na to stać... zacznijmy od takiego strajku - wyrażenie swojego zdania na forum ... namówcie znajomych by każdy napisał słowo na temat co mu się podoba a co nie /... jawna ankieta )
Pozdrawiam.
Dołączam do protestu !!!!! Miałam nadzieję ,że wreszcie gra się ożywi ...a tu proszę pięć minut fajnej zabawy ,nadziei na rozwój farm i ....bach koniec ,zabraliście coś co Wszystkim sprawiało frajdę . Gram 3 lata i owszem dosyć często kupowałam złoto ,jednak teraz nie wydam już ani jednej złotówki !!!!! W ogóle zastanawiam się czy jest jeszcze sens dalej grać ???
Dopóki Targ Rybny będzie płacił za towar zupełnie mi nieprzydatnymi grabkami i punktami karnymi, niczego nie sprzedam, ale czy to w ogóle ma jakieś znaczenie dla pomysłodawcy tego projektu?
Posłuchajcie:) To nie jest tak do końca,że my Gracze nie mamy tutaj nic do powiedzenia.Otóż mamy i GGS powinno się z nami liczyć.Problem tylko w tym abyśmy potrafili się zjednoczyć i abyśmy byli konsekwentni aż do końca.Moja propozycja jest taka_Przestajemy kupować złoto i nie korzystamy z żadnych ofert GGS aż do momentu ,kiedy firma nie wycofa się z pomysłu odebrania nam zarobków z ryb w takiej postaci jak mamy obecnie.Jeśłi popieracie ten pomysł,to proszę przekażcie go w swoich sojuszach,Może wreszcie firma dostrzeże,że ma do czynienia z ludźmi myślącymi a nie bezwolną masą "ciemniaków" A co do nudy,to Havao proszę przekaż firmie,że tropienie błędów i bugów dostarcza nam wystarczającą ilość rozrywki,na nudę nie narzekamy
Już to dawno zrobiłam odkąd support nie rozwiązuje moich zgłoszeń... I dopóki nie zaczną słuchać swoich Klientów nie wydam więcej ani centa. Już i tak za dużo ode mnie dostali patrząc na jakość ich obsługi. Bycie miłym to za mało, trzeba wykazać też inicjatywę w naszą stronę. Pozdrawiam
Dokładnie zabraliście nam to co sprawiało, że w końcu gra miała jakiś sens, jakąś przyjemność i potraktowaliście Nas jak króliczki, którym daje się marchewkę a potem zabiera... smutne to i szkoda, że prawdziwe. Hania
jak zwykle każda zmiana nie dla nas,targ rybny to porażka............tak szkoda im było naszego łatwiejszego zarobku,żeby można bylo "podrasować" farmę............to był łatwiejszy,a nie łatwy zarobek,bo też trzeba było zbierać przez jakiś czas,ale jednak dawało możliwości.szybciutko się z tym uwinęli...............jak teraz uzbierać na powiekszenie farmy i w między czasie podnosić poziom obiektów.......przez ostatnie dwa tygodnie gra tak się zacinała,że nie dało się nic robić...coraz bardziej mam ochotę zrezygnować z tej gry........tak na marginesie,gracze faktycznie rezygnują,więc może BG ,przy każdej zmianie zacznie trochę myśleć o nas-graczach.....
Targ rybny umrze śmiercią naturalną, tak jak organiczny. Chociaż gdzieś te ryby trzeba będzie upchnąć, więc raz po raz się wejdzie z nudów. Z innej strony, gdyby tak było od początku, to byśmy nawet nie wiedzieli, że można zarobić na rybach krocie i pewnie raban byłby mniejszy. Osobiście nie bawi mnie ciułanie miesiącami, żeby wybudować coś o 1 lvl wyżej lub kupić nowe pole. To żadna ekscytacja. Takie rzeczy emocjonowały na samiutkim początku. Od średniej wielkości farmy (jak moja), to już tak nie wciąga. Nawet gdybym miał farmę na maxa rozbudowaną, to tak samo bym się nudził, jak teraz. Bardziej tu wchodzę z przyzwyczajenia i żeby zamienić kilka słów ze znajomymi. Ciekawi mnie ile wydam na łodzie, załogę itp., a ile zarobię na targu? Pewnie będę musiał puszczać puste, żeby sobie tylko kliknąć i żeby nie stały. No i silos był super, nie trzeba było włazić co chwila, tylko dało się ryby i spokój na kilkanaście godzin.
jedno chamstwo te zmiany. Bylo wreszcze fajnie i emocjonujacą, mogliśmy rozwijac nasze farmy a tu pstryk i kuek zakręcony. Nie kupowalam i nie kupie zloto to pewne.
Strajk MS - jak najbardziej choc nie sadze, ze to cokolwiek da.
Ps. Wy sie boicie sojuszu Olimp, ze piszecie "O" ))
Olimpu nikt sie nie boi, bynajmniej ja nie. Sa dobrzy, a raczej złoci i tyle. Piszac O.. gracze maja na uwadze prywatnosc sojuszy i to co jest miedzy graczami danych sojuszy, zeby nikogo nie obrazac i nie urazac w sposób chamski. Nie wiem jak inni ale ja uwazam ze podawanie nazw sojuszu lub graczy i oczenianie ich jest niezgodne z regulaminem i stad te braki nazw sojuszy, graczy.
Mieszkam w Elblągu i jak dobrze wiecie mam blisko nad nasze Morze Bałtyckie. Będąc w Krynicy Morskiej nie raz kupowałem sobie rybkę "prosto z kutra", więc dlaczego w grze czegoś podobnego nas pozbawili? Przecież też mogliśmy sprzedawać złowione rybki prosto z kutra, jachtu lub też motorówki. A teraz GGS ustanowiło nam zakaz sprzedaży ryb w cenach hurtowych. Możemy je tylko sprzedawać w "mikrokontraktach" których to opłacalność jest wprost żenująca Całe szczęście że Big Farm to nie tylko same rybki i łowiska, mamy też główną farmę, smakosza, kwiatową no i tajemniczą wioskę sojuszu, której funkcji do dziś nie udało mi się poznać. Będę się cieszył grą może trochę mniej, ale zawsze Big Farm to dla mnie relaksująca rozrywka w wolnej chwili.
oto wiadomosc od ewcia12568:))Witam, nie mam możliwości napisania na forum, bo gram przez stronę gier, dlatego ten post wklei ktoś z sojuszu.
Nie podobaja mi sie zmiany dotyczące rybołóstwa, nie dośc , że nie ma możliwości sprzedaży ryb, to jeszcze nie ma łowisk ze wszystkimi rybami, nie ma nawet możliwości zrobienia dziennych zadań, od aktualizacji są tylko tuńczyki, sledzie i mięczaki, a gdzie podziała się reszta ryb?.
Jak mam zarabiać, skoro na targowisko chcą dorsze, mieczniki ?
Komentarz
Wiadomo było , ze zredukują zysk z rybek ( za dobrze nam było). Ale mogli chociaż wyrównać straty... więcej łowisk, bliższe , redukcja kosztu sprzętu a tak jest wszystko na minusie ... nie ma nawet zarobku, tylko starta.
Bo 2 szczotki i grabie trudno nazwać zwrotem kosztów wysłania statków.
Świetnie napisane. Dzięki graczom istnieje gra, jeśli gracze będą niezadowolenie to w końcu przestaną w nią grać, i ani gracze, ani GGS nie będą zadowoleni.
Wszystko co myślę i chciałabym powiedzieć o ostatniej aktualizacji, czyli braku sprzedaży ryb i nowym targu, pięknie powiedziała i napisała Hiyoona. Ja już nie mam słów na to co wyprawia GGs , a jedyne słowa które się cisną na usta są niecenzuralne .
p.s. NIE dla kupowania pr i innych eventowych pkt w kołach , sklepach i tym podobnych wytworach ggs
Szkoda ze to forum bo niecenzuralne słowa by poleciały, ale nie ładnie tak.
Czekam na ankietę GGS - każdą wypełniam skrupulatnie negatywnie.
Jak wrócę do pracy to tylko 3 poziom będę brała, bo na taki mi starczy czasu - ewentualnie żaden, bo przy większości przedmioty wypadają jak krew z nosa.
Na targu ma teraz 11! stoisk zajętych, z czego skorzystałam raz z architekta i pewnie więcej mi się nie uda - przepraszam robię też event na niskim poziomie, żeby bez nerwów skończyć.
Nie podobaja mi się ostatnie aktualizacje, wysyłam puste łodzie na łowiska żeby 3 rybki łowiły . Nie wyobrażam sobie tylko paczkomatu rybnego jak jeden rodzaj ryb jest na wszystkich łowiskach.
Pozdrawiam
Hania
Nie kupowalam i nie kupie zloto to pewne.
Strajk MS - jak najbardziej choc nie sadze, ze to cokolwiek da.
Ps. Wy sie boicie sojuszu Olimp, ze piszecie "O"
Całe szczęście że Big Farm to nie tylko same rybki i łowiska, mamy też główną farmę, smakosza, kwiatową no i tajemniczą wioskę sojuszu, której funkcji do dziś nie udało mi się poznać.
Będę się cieszył grą może trochę mniej, ale zawsze Big Farm to dla mnie relaksująca rozrywka w wolnej chwili.